Po obiedzie poszły cztery sztuki. Potraktujmy to jako ładowanie glikogenu przed jutrzejszym treningiem
Na obiad wciągnąłem 220g wędzonego łososia więc "jakby" na to nie patrzeć razem z tymi pączkami wyszło ponad 40g białka.
Na obiad wciągnąłem 220g wędzonego łososia więc "jakby" na to nie patrzeć razem z tymi pączkami wyszło ponad 40g białka.


