w tamtym tyg. w poniedziałek podczas treningu klatki piersiowej przy ostatnim powtórzeniu (resztkami sił już) strasznie rozbolała mnie głowa, głównie silny ból doskwierał w okolicach potylicy, kręciło mi się trochę w głowie, po 2 min. ból ustał lecz gdy chciałem ćwiczyć ból się nasilał ... gdy ćwiczyłem w środę robiłem intensywną rozgrzewkę miałem lekki ból głowy, lecz przy robieniu brzucha rozbolał jak ostatnio przy klacie odpocząłem z 30 min. i nie mogłem odpuścić treningu, czułem lekki ból głowy lecz z zbiegiem czasu podczas ćwiczeń ból przeszedł jakby z tyłu głowy na "przód" po czym ustępował ... ?
teraz gdy ćwiczyłem piątek nie miałem większego problemu...
ale zadaje sobie pytanie czy ktoś miewał coś podobnego czy to normalne przy nie tak znowu dużym wysiłku?
teraz gdy ćwiczyłem piątek nie miałem większego problemu...
ale zadaje sobie pytanie czy ktoś miewał coś podobnego czy to normalne przy nie tak znowu dużym wysiłku?
Krzysztof Piekarz