Witam.
Nie dawno zacząłem trening fbw (konsultowałem się na forum przy jego układaniu) i mam pewien problem. Plan wygląda następująco:
-Przysiad 3x10
-Wiosłowanie 3x10
-Wyciskanie sztangi na płaskiej 3x10
-Wyciskanie żołnierskie 2x10
-Łydki 2x20
Problem jest taki, że po zrobieniu przysiaów nie daję rady poprawnie wykonywać wiosłowania. Spowodowane jest to zmęczonymi,trzęsącymi się nogami. Moje pytanie brzmi - czy na czas wzmocnienia mięśni nóg mogę zastąpić wiosłowanie ściąganiem drążka wyciągu ? Wiem że lepszym wyjściem było by podciąganie, ale na chwilę obecną nie był bym w stanie tego zrobić.
Jak myślicie, lepiej wymęczyć to wiosłowanie z najmniejszym ciężarem, czy wstrzymać się i ćwiczyć na wyciągu do czasu wzmocnienia nóg?
Pozdrawiam.
Nie dawno zacząłem trening fbw (konsultowałem się na forum przy jego układaniu) i mam pewien problem. Plan wygląda następująco:
-Przysiad 3x10
-Wiosłowanie 3x10
-Wyciskanie sztangi na płaskiej 3x10
-Wyciskanie żołnierskie 2x10
-Łydki 2x20
Problem jest taki, że po zrobieniu przysiaów nie daję rady poprawnie wykonywać wiosłowania. Spowodowane jest to zmęczonymi,trzęsącymi się nogami. Moje pytanie brzmi - czy na czas wzmocnienia mięśni nóg mogę zastąpić wiosłowanie ściąganiem drążka wyciągu ? Wiem że lepszym wyjściem było by podciąganie, ale na chwilę obecną nie był bym w stanie tego zrobić.
Jak myślicie, lepiej wymęczyć to wiosłowanie z najmniejszym ciężarem, czy wstrzymać się i ćwiczyć na wyciągu do czasu wzmocnienia nóg?
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz