W Pekinie przynajmniej jest teraz dużo czyściej niż było kiedyś. W ciągu kilku lat przed olimpiadą wiele się zmieniło. Wszędzie stoją kosze z podziałem na różne rodzaje odpadów. Ponadto biedni ludzie, zbierają surowce wtórne, które sprzedają w skupie. Często wygląda to na przykład tak, że kupujesz w budce napój w puszce lub plastikowej butelce, wypijasz, zaczynasz się rozglądać gdzie jest kosz, i w tym momencie pojawia się ktoś pytając, czy może wziąć puszkę lub butelkę. Przy czym dopóki jeszcze pijesz, nie zdajesz sobie sprawy, zachowują się zupełnie nienachalnie, podchodzą dopiero gdy wyraźnie widać, że już chcesz butelkę wyrzucić.
Jeśli chodzi o zwierzęta, to gdy byłem w Pekinie pierwszy raz (1989), nie wolno było mieć psów, a raczej podatek od psa był taki, że nikogo nie było stać. A ostatnio psy i koty do towarzystwa są bardzo popularne. Tutaj był pies wieziony na wózku inwalidzkim, a widywaliśmy też np. babcie z wózkiem dziecinnym - zaglądasz do wózka, a tam piesek. Albo widzieliśmy scenę jak właścicielka papierem toaletowym podcierała pieskowi pupę, gdy się załatwił :)
Jeśli chodzi o zwierzęta, to gdy byłem w Pekinie pierwszy raz (1989), nie wolno było mieć psów, a raczej podatek od psa był taki, że nikogo nie było stać. A ostatnio psy i koty do towarzystwa są bardzo popularne. Tutaj był pies wieziony na wózku inwalidzkim, a widywaliśmy też np. babcie z wózkiem dziecinnym - zaglądasz do wózka, a tam piesek. Albo widzieliśmy scenę jak właścicielka papierem toaletowym podcierała pieskowi pupę, gdy się załatwił :)
Andrzej Kalisz - AKADEMIA YIQUAN http://www.yiquan.pl




kurcze jak ja wam zazdroszcz ę



