Szacuny
2
Napisanych postów
146
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1515
Jak w temacie , słyszałem że w boksie takie ciosy są zakazane. Ale Oglądając walki np. Gatti - Ward czy też Norton - Ali panowie uderzali się po nerach aż miło , od czego to zależy i dlaczego ciosy w nerkę są tak niebezpieczne?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
"Powiedz na treningu, żeby Cię kolega uderzył w nerkę to się sam przekonasz dlaczego te ciosy są tak niebezpieczne. "
Idąc twoim tokiem rozumowania, chcąc wiedzieć jakie zagrożenia niesie ze sobą HIV należy się nim zarazić i sprawdzić samemu. Bardzo inteligentna odpowiedź -.-
Ja również jestem ciekaw, co takiego dzieje się z nerką, wątrobą i innymi trafionymi organami z medycznego punktu widzenia. Czy chodzi tylko o ból, czy o coś innego, jak np. przy trafieniu w splot słoneczny następuje chwilowe zatrzymanie akcji serca.
Szacuny
13
Napisanych postów
8247
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
78867
Ale jak się wali od przodu, pod żebro, to też można nerkę odbić. A problem polega na tym, że jak się nerkę uszkodzi to zaczyna źle funkcjonować, jak pisze Traveller - sikanie krwią i tak dalej, a w efekcie może być znacznie gorzej. Nerki to ważny narząd, chyba wszyscy wiemy do czego służą.
Eu sou movido pela capoeira
Eu sou movido pelo berimbau
Szacuny
2
Napisanych postów
346
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4656
Co do ciosów w nery to dobra jest kombinacja lewy prosty na górę + prawy prosty na dół. Koleś podnosi gardę co tworzy lukę pod łokciem i jego lewa strona jest wtedy odsłonięta. Dobrze to połączyć z klasycznym "one two" bo wprowadza sporo zamieszania i przeciwnik się zastanawia ciągle gdzie ten drugi cios będzie szedł co sprawia, że nie jest przygotowany na drugi, ani nawet na pierwszy. A jak się dobrze trafi to i 60% siły wystarcza żeby mocno zabolało. Przy fullu 1 hit KO jak najbardziej możliwe. Mocne uderzenie w miejsca takie jak wątroba, serce czy właśnie nerki może chwilowo zatrzymać działanie takich organów co prowadzi do nieprzyjemnych skutków, a nawet zgonu. No, ale to drugie raczej mało prawdopodobne biorąc pod uwagę jak odporne organizmy mają bokserzy czy ogólnie ludzie oprawiający sporty walki zawodowo. Zresztą jakże by inaczej - na każdym treningu Ci jakiś organ obiją.