Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1194
Spotkałem się z opinią że pływanie w zimnej wodzie (czyli takiej jak zwykle w basenie) powoduje wytworzenie się, jako mechanizm adaptacyjny, chroniący przed zimnem, warstwy podskórnego tłuszczu. Czy to może być prawda? Czy nie bardzie istotny i tak będzie bilans kaloryczny?
I czy jeśli do prawda, nie oznacza to że jeśli chcemy mieć fajną rzeźbę należy nie przemarzać w zimę żeby tak się nie zadziało?
Szacuny
1
Napisanych postów
620
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
10141
Nie to nie jest prawda, pływanie bardzo zwiększa metabolizm, co wiąże się z szybszym spalaniem kalorii. Podczas pływania mięśnie wytwarzają ciepło, ogrzewając nas. Inna sprawa jest np. z Eskimosami. Zwróć uwagę na ich twarz, jest mocno otłuszczona, dlatego, że wieje u nich stale mroźny wiatr, i organizm musiał się chronić.
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1194
No właśnie. Czyli jednak taki mechanizm może istnieć co widać po Eskimosach. Pytanie tylko czy jest to kwestia genetyki ukształtowanej w takich a nie innych warunkach czy mechanizmu adaptacyjnego.
Jestem całkiem przekonany że takie mechanizmy jednak istnieją, bardziej nurtuje mnie czy mają one jakieś znaczenie.