30 min jedynm tempem nie skaczę, raczej coś typu interwałów. Troche wolno i przyspieszam na parenaście sekund. Jak chcesz to jutro nagram filmik i wrzucę :) A dzisiaj godzinkę skakałem i wcale tak ciężko nie jest. Oczywiście nie takim morderczym temperm jak ten gość(jeżeli rzeczywiście trzyma tą skakankę, bo nie wygląda)
