Witam,
Przerabiałem to o czym mówisz.
Byłem u kilku lekarzy od ortopeda traumatolog do sportowych.
Badań co nie miara (nie zrobiłem tylko biopsji:)
Rada jest prosta (przynajmniej mi pomogło i podejrzewam, że i w Twoim przypadku pomoże)
Zrób rozgrzewkę!
Niby proste, ale nie chodzi tu o rozgrzewkę ogólną, ale mięśni piszczelowych i łydek.
Moja
rozgrzewka przed meczem (oprócz tej ogólnej, obejmuje osobno w/w mięśnie i poświęcam im ok 1o min.
Wygląda mniej więcej następująco:
1. Ruchy okrężne obu stóp raz w lewo raz w prawo (leżąc, lub siedząc)
2. Naprzemianstronne zginanie stóp do góry i w dół
3. Obustronne zginanie tak jak wyżej, ale z przytrzymaniem ok. 2sek.
4. standardowe rozciąganie mięśni łydek
Nie martw się, jeżeli podczas tych ćwiczeń pojawi się ból taki jaki odczuwasz podczas meczu. Oznacza to angażowanie mięśni, które sprawiają problem.
PAMIĘTAJ, że w przypadku kiedy podczas rozgrzewki poczujesz zbyt mocny ból, nie forsuj się, odczekaj 1-2 min., aż ból minie i kontynuuj rozgrzewkę.
Ćwiczenia które wymieniłem rób naprzemiennie.
Jeśli będziesz miał więcej pytań, pisz.
Pozdro