Quinton Jackson vs Matt Hamill - niezłe przygotowanie Rampage'a, dobra obrona przed obaleniami, mimo wszystko nie zdołał znokautować Hamilla, bo jak widać twardy z niego rywal, co sam Rampage przyznał po walce. Quinton chyba musi jeszcze nad cardio popracować.
Frank Mir vs Roy Nelson - dość ciekawa walka mimo decyzji. Mir zdecydowanie dominował, ale Nelson to kolejny twardy skurczybyk na tej gali, zebrał kilka ładnych ciosów a mimo to nawet pływając potrafił trafić Franka jakimś szybkim cepem.
Travis Browne vs Stefan Struve - ładne szybkie KO. Nie podoba mi się styl walki Browne'a -
styl pijanego mistrza...
Rick Story vs Thiago Alves - jak już wcześniej pisałem strasznie ubolewam nad przegrana Pitbulla. Ale sam zawinił, non stop cofał się pod siatkę gdzie był mocno naciskany i blokowany przez Store'a. Chyba też za bardzo liczył na ko. 3 runda była wyraźnie dla niego, weszło kilka ładnych ciosów ale jak widać Store też łatwo nie pada.
Brian Stann vs Jorge Santiago - zdecydowana dominacja Stann'a. Twardo szedł do przodu, taki typowy GI Joe
