jestem kobieta, i na rowerach zam sie slabo. ale jezdze na nich od dziecinstwa i to dosc sporo. w sezon robie okolo 70km dzienie, z regoly 50.
wczesniej mialam bylejaki rower teraz mam troche lepszy ale nic specjalnego i znowu mam ten sam problem,
niszcze pedala, w ten sposob ze zawsze prawy pedal od strony lancucha mi dziwnie przeskakuje, nie ma plynnosci, jak by sie odkrecal.
w poprzednim rowerze jak dokrecalam pedalo po paru kilometrach znowu to samo
za rower dlam 1000zl mam podzespoly szymano. mieszkam w norwegi i wzasadzie caly czas mam podgorke, jezdze tylko po asfalcie
bardzo prosze o jakas rade
wczesniej mialam bylejaki rower teraz mam troche lepszy ale nic specjalnego i znowu mam ten sam problem,
niszcze pedala, w ten sposob ze zawsze prawy pedal od strony lancucha mi dziwnie przeskakuje, nie ma plynnosci, jak by sie odkrecal.
w poprzednim rowerze jak dokrecalam pedalo po paru kilometrach znowu to samo
za rower dlam 1000zl mam podzespoly szymano. mieszkam w norwegi i wzasadzie caly czas mam podgorke, jezdze tylko po asfalcie
bardzo prosze o jakas rade
Krzysztof Piekarz