Szacuny
6
Napisanych postów
218
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
5669
A co tu się dużo zastanawiać oczywiście, że tak......
A jak potrzebujesz wyjaśnienia to nie wiesz, że dym tytoniowy niszczy płuca? A później to już oczywiste.... są fajki nie ma płuc, nie ma płuc nie ma tlenu nie ma tlenu nie ma mięśnia
Szacuny
20
Napisanych postów
2183
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
23737
"Czy palenie papierosów przeszkadza w ćwiczeniu na siłowni, i czy ma jakieś znaczenie w przybyciu masy, mięśni ?"
Ma ale na pewno niewielkie.
Choć dla zdrowia już dużo większe.
Szacuny
0
Napisanych postów
13
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3371
Jako były niewolnik tego zielska mogę powiedzieć z własnego doświadczenia - tak palenie ma wpływ na trening wytrzymałościowy/siłowy.
- palenie zmniejsza apetyt (jest to związane z produkcją śliny) więc znacznie trudniej jest utrzymać dietę na masę.
- regularnie niszczone płuca nie są szczególnie szczęśliwe - spada ilość tlenu we krwi
- cały syf z dymu pakujesz sobie do krwiobiegu - nikotyna (będąca silną trucizną) wchłania się w kilka sekund po pierwszym zaciągnięciu.
- od razu zaznaczam tego argumentu nie jestem pewien (dawno temu czytałem w jakiejś publikacji niesportowej więc mogę coś przekręcić), krew palacza zamiast tlenu musi przenosić te wszystkie brudy.
Kiedy zaczynałem ćwiczyć paliłem całkiem sporo - minimum pół paczki dziennie. Po dwóch miesiącach byłem załamany: dieta leżała (nie mogłem w siebie wmusić kolejnych porcji), masa stała w miejscu, a wyniki ani drgnęły. Teraz bez faj trenuje już ponad miesiąc (choć raz się złamałem i wypaliłem papierosa) i efekty są całkiem niezłe. Z tygodnia na tydzień większe obciążenia, przybyły mi dwa kilogramy, nie wspominając o tym że po prostu czuje się zdrowszy.
Szacuny
0
Napisanych postów
51
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
965
Nikt nie wspomniał ze dym tytoniowy powoduje zamykanie najdrobniejszych naczyń włosowatych i nie można odrzywić mięśni. Czyli część tego co zjesz idzie psu w duuuu.. Składniki pokarmowe krążą we krwi i docierają do mięśni,ale już nie tak jak mogłyby bez palenia. Dla siłowni też rzuciłem... Palenie to głupota wielka. moja waga podczas palenia ok 60 kg po 2 latach ok 75.