Fakt, krety nie znajdziesz w kurczaku, czy tuńczyku, ale w wołowinie już występuje.
Tak, tak, ale za dużo prochu też nie warto ładować w siebie. Nie wspominałeś chyba, że to nie twój pierwszy kontakt. To spróbuj coś lajtowego, bo dopiero po tych przerwach zacząłeś działać. Proponuje Cell Pump, albo sam sobie zafunduj mono+jabłko
. Było by git IMO.
Tak, tak, ale za dużo prochu też nie warto ładować w siebie. Nie wspominałeś chyba, że to nie twój pierwszy kontakt. To spróbuj coś lajtowego, bo dopiero po tych przerwach zacząłeś działać. Proponuje Cell Pump, albo sam sobie zafunduj mono+jabłko
. Było by git IMO.

