Polecam cały film. Ciekawy pogląd daje na sprawy "suplementacji" w USA. Wiadomo, że jak każdy film jest troche tendencyjny, ale nie brakuje też w nim suchych faktów. A ta konkretna scena z meksykańcami to esencja tego co dzieje się w USA na rynku suplementów. Od lat wiadomo, że amerykanie kochają łykać różne "witaminy" i inne
suplementy. Dlatego tak jak jest pokazane w filmie jakiś senator z Utah (stan gdzie głownie produkuje się suple) lobbował za ustawą, która pozwoliła na kompletny brak kontroli nad rynkiem suplementów i już. A kasa leci :) Także każdy przedsiębiorczy amerykanin, który wykazuje większa inteligencje i zmysł do interesu od reszty populacji zakłada taki biznes, kupuje po taniemu jakieś podstawowe składniki, miesza pakuje i tyle :).
Dlatego jak jakies amerykańskie suple to tylko sprawdzone firmy o dłiugiej tradycji i renomie. Jednak pomimo tego nigdy nie mamy pewności co tam się znajduje np. stacki pełne są sztucznych pobudzaczy, które nie wpływają jakoś specjalnie na wzrost siły, wytrzymałości itd.
Także ostatecznie warto postawić na pewne firmy o wysokich standardach producji, żeby daleko nie szukać to wiadomo - Olimp :)