Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Nadszedł ten dzień, urodziła mi się córka i o ćwiczeniu w domu mogłem zapomnieć...z piwnic lubią ginąć różne rzeczy, więc sprzętu tam wynieść nie mogłem, rozwiązanie było oczywiste: BETON. Po wycieczce do PSB Mrówka i zakupieniu odpowiedniej ilości gotowej wylewki, powstało to cudo...jest hardcorowo
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
To tylko wrażenie, beton jest dość lekki w porównaniu do tradycyjnego obciążenia,tam jest tylko 60kg (2x13, 2x9, 2x4,5+ gryf), reszta się dopiero robi.
Zmieniony przez - Massabitt w dniu 2011-02-19 20:33:18
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
6 lat temu jak pierwszy raz mieliśmy tam siłke z kumplami było grubo ponad 100kg betonu, to dopiero robiło wrażenie, niestety foty z tamtego okresu się nie zachowały.
Szacuny
496
Napisanych postów
18907
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
65886
"z piwnic lubią ginąć różne rzeczy" a nie możesz siłki mieć w swojej komórce pod kłódką? słabe zabezpieczenie ale zawsze jakieś skoro w domu sprzęt miałeś to po co z betonów robić.
Szacuny
19
Napisanych postów
2548
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
17304
Też zaczynałem od betonu i miałem jakoś 120kg dobra sprawa na początek ale z czasem sie już na gryf nie mieści
Co do wypowiedzi wyżej ktoś tam wspomniał o rozlatywaniu się po jakimś upadku czy mocniejszym uderzeniu... wiadomo to chyba podstawowy problem betonowych krążków... Osobiście moge zaproponować takie rozwiązanie jakie sam miałem, a mianowicie proponuje pomalować gotowe krążki farbą (krążki się nie kruszą tak mocno) oraz oblepienie jakąś taśmą po obwodzie, wtedy na prawdę krążek jest bardziej odporny na wspomniane uderzenia czy upadki (przy likwidacji testowałem i cieżko było je rozwalić)