SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Przygotowanie do walki.

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 7765

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 32
Cześć. Z góry przepraszam jeśli temat nie tutaj ale jestem nowy i jeszcze nie ogarniam.
Posiadam problem- muszę walczyć.
Wiem, nie musicie mi tłumaczyć że najlepszą walką jest walka unikniona ale nie mam wyjścia.
Problem w tym, że nigdy się nie biłem, nie znam swoich możliwości nawet. Co prawda kiedyś tam próbowałem sobie amatorsko w domu trenować jakieś sporty walki, ale to szkoda o tym gadać...
Mój przeciwnik jest ode mnie większy, jest troszkę wyższy i ogólnie ma większą masę (niekoniecznie mięśniową) no ale gabarytami jest wyraźnie większy. Z tego co wiem, coś tam potrafi się bić no ale ile w tym prawdy nie wiadomo...
Naprawdę wolałbym uniknąć tego starcia i odkładam to jak mogę ale wiem że niedługo nadejdzie taka chwila że będe musiał się z nim zmierzyć...
Więc proszę was, powiedzcie mi jak pokonać nie jego, tylko samego siebie i pokonać lęk... Naprawdę chciałbym tego uniknąć ale jak już nie mam wyjścia to wolałbym to wygrać...
Wesprze ktoś? Poda jakieś rady jak mam go rozbroić?
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!

Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.

Sprawdź
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 31 Napisanych postów 109 Wiek 10 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 15995
8,5 miesiąca w roku typowy okres "studencki" treningów.
2x w tygodniu.
Może być 3 - nie ma znaczenia i tak chodzi o ilość GODZIN wytrenowanych. Właśnie dlatego zmienna były godziny a nie "lata".

Never TRY to win a fight.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 409 Napisanych postów 2089 Wiek 7 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 111617
Idź na jakiś trening w Twoim mieście, najlepiej na grupę zaawansowaną. Powiedz trenerowi jaki masz problem i że chciałbyś się delikatnie poklepać z zawodnikami. Zapłać za to, powiedzmy 50 zł i nie powinien odmówić.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 32
No właśnie nie za bardzo jest możliwość na takie rzeczy w moim mieście...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 11157 Napisanych postów 51647 Wiek 31 lat Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 57816
Nie umiejąc się bić zrobiłbym tak: Kopanie w nogi, kolano, udo, jajka i uciekanie jak się zbliża. W piłkę pewnie umiesz grać, więc chyba dasz radę. Przez dłuższy czas nie zdradzisz, że nie umiesz się bić. Do bliższego dystansu lepiej nie dopuszczać, a jak już to chyba pozostają lekkie szturchniącia w oczy. Nie potrzeba dużo siły, luźna ręka jest szybka, a przeciwnik może się zniechęcić. W parterze, jak zaczniesz się obawiać o swoje zdrowie, też możesz skupić się na oczach i krtani. Oczywiście to ostateczność i w takim stopniu, żeby nie uszkodzić przeciwnika, a raczej zniechęcić. Nie ma się co oszukiwać, może będziesz walczył o swoje zdrowie, więc masz prawo się bronić. Tym bardziej, że chyba nie jesteś pomysłodawcą tej bójki. Obejrzyj jakieś proste techniki kravmagi dla kobiet. Fajne dźgnięcia w oczy są w Kung Fu Wing Chun.
2
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 2259 Napisanych postów 2195 Wiek 28 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 25570
Jeżeli jest większy gabarytami to trzeba unikać zwarcia. Lewy i low na noge. Ale jeśli nie trenowałeś nie jesteś obyty z walką to będzie ciężko... Ogólnie odradzam walki. Samoobrona to 99% rozmowy.
2

vivere militare est

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 409 Napisanych postów 2089 Wiek 7 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 111617
To jak nie ma takiej opcji to tak jak koledzy mówią - kop. W bliższym dystansie uderzenia nasadą dłoni - szybkie i nie uszkodzisz nadgarstka. Celuj w nos i oczy. Po prawdzie to w ten sposób pokonasz nawet boksera, tylko musisz go zaskoczyć zdecydowanym atakiem. I tu następna kwestia - ATAKUJ ZDECYDOWANIE. TY musisz zacząć. Jeśli go od razu brutalnie i agresywnie zaatakujesz to gość nie będzie wiedział co się dzieje. Prawdopodobnie się "zamknie" (pochyli i zasłoni głowę) i będziesz mógł wsadzić mu kolano w łeb albo na brzuch.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 412 Napisanych postów 11788 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 125319
rozegrałbym to psychicznie, udał świra.
Walki nie będzie
3
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 174 Napisanych postów 559 Wiek 23 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 51806
Ja to widzę tak. W miesiąc bić się nie nauczysz. Wyjdziesz do tego przeciwnika i jeśli cos umie - dostaniesz oklep, może ci zrobić krzywdę. Jeśli nic nie umie, też może zrobić krzywdę. Albo możesz i ty zrobić mu krzywdę, a z tym wiążą sie przykrości. Tak źle i tak niedobrze.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 647 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 24357
Jak nie masz potrzebnego doświadczenia, i się stresujesz to takie instrukcje "dwa proste", "lewy low kick" nic ci nie dadzą, bo ci to z głowy wyleci i będziesz podejrzewam lekko sparaliżowany. Jedyne wyjście to złapanie wk***ie** i tyle. Wpadasz i z całej siły bez przerwy ładujesz go tak jak umiesz w mordę i tyle. Żadnej filozofii tutaj nie trzeba, a przejmowanie się tym że ktoś powiedział że "on się dobrze bije" możesz włożyć między bajki. Przekonasz się sam. Większość miejskich "fighterów" jest owiana legendą nikt nie widział jak się biją ale są przech** i każdego rozwalą.. Ile razy ja to słyszałem a potem się okazywało jak jest naprawdę. Wlatujesz w gościa i cały czas w ryj z agresją. A jak się boisz bardzo że nie możesz spać w nocy to po prostu powiedz że się bił nie będziesz i tyle. Ale znając takich cwaniaków to będzie to wykorzystywał bo trafił się mu gość którego będzie bił a ten mu nie odda.
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 3 Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 32
Nie no, z tym czy się kompletnie nie umiem bić czy nie to nie da się konkretnie stwierdzić. Biłem się kilka razy z kolegami ale tak na żarty, czasem wygrywałem a czasem nie. Coś tam w worek uderzyć potrafię (umiem dość dobrego high kicka jak na kogoś kto się nigdzie nie trenował). Ostatnio byłem z kolegami na siłowni i jak oni dźwigali ciężary to ja zająłem się workiem. Coś tam potrenowałem z godzinkę i doszedłem do wniosku że mam nawet mocny prawy prosty, więc jeśli do walki dojdzie, będę starał się to szybko tym prawym rozwiązać. Trenowalem jeszcze parę różnych uderzeń ale wiadomo trening na worku to całkiem co innego niż zachowanie w walce i jestem tego świadomy. Postaram się w delikwenta wejść na pełnej, tak żeby sobie od razu wyrobić przewagę, ale czy to mi się psychicznie uda to jest dopiero zagwozdka...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 70 Napisanych postów 647 Wiek 44 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 24357


25 sekunda. :)
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Kondycja

Następny temat

Trening stacyjny

WHEY premium