Chodzi mi o duszenie (np. z dosiadu), w którym łapiemy za kołnierz po przeciwnej stronie i dusimy przedramieniem, a druga ręka zaciska duszenie ciągnąc za frak do siebie.
Myślę, że wiecie, o które duszenie mi chodzi. Jeżeli nie to mogę je zobrazować.
Myślę, że wiecie, o które duszenie mi chodzi. Jeżeli nie to mogę je zobrazować.
"Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"
Krzysztof Piekarz

