Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
14
Napisanych postów
216
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2315
Witam, dziś byłem u ortopedy z moim kolanem, ale mniejsza o to, pytanie tyczy się czegoś innego i tego co mi powiedział.
Lekarz Ortopeda powiedział mi że Ci co trenują MuayThai w starszym wieku, 30,40,50 lat mają straszne problemy ze stawami, chodzeniem itd.
Że w wieku 20 lat jest wszystko spoko, nie myśli się o tym ale po latach to wszystko wychodzi i potem trzeba się leczyć, chodzić na rehabilitacje itd. czyli w wieku 40 lat czujemy się jak stary dziadek.
Czy to prawda, bo w sumie MuayThai jest bardzo brutalną walką i łatwo nadziać się na kontuzje.
Low Kick to tam podstawowa rzecz i kopnięcia zazwyczaj padają na udo ale zdarza się też że przyjmiemy takiego kopa na kolano i to może bardzo popsuć naszą sprawność.
Proszę o odpowiedz kogoś kto się na tym zna i miał już w tym doświadczenie bo to ważne.
Szacuny
14
Napisanych postów
216
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
2315
Właśnie czasami na treningach przychodził do Nas taki - no już szczerze mogę powiedzieć że dziadek, jest trenerem boksu, na pewno miał ponad 50 lat i nie wiem czy nie zbliżał się do 60-dziesiątki.
Szczerze mówiąc był szybszy ode mnie i jego sprawność bardzo mnie zaskoczyła, także to też daje mi wiele do myślenia.
Szacuny
4
Napisanych postów
367
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
4674
mi sie raczej wydaje ze nie samo otrzymywanie ciosow jest szkoldiwe, co ich wyprowadzanie - sa to troche nienaturalne ruchy, skrety kolan itd przynajmniej mi sie tak wydaje ze to dlatego. ale jakso nie sadze tez, moj byly trener mial chyba z 300 walk trenowal ok. 20 lat, teraz ma ok. 50 i dalej sprawnie biega z nami :] wiec zalezy od organizmu
Szacuny
2
Napisanych postów
603
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3131
Sport ma wiele właściwości prozdrowotnych, ale i niestety równie wiele skutków ubocznych. Z drugiej strony każdy będzie miał problemy na starość z kolanami, ze stawami itd. Grunt to żeby nie przeciążać organizmu (chyba, że jest się profesjonalnym sportowcem), właściwie się regenerować i odżywiać. U wielu osób te dwie ostatnie kwestie zupełnie leżą, stąd natężenie ich problemów ze zdrowiem z biegiem czasu.
Szacuny
21058
Napisanych postów
71743
Wiek
43 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
577363
Aktywność na poziomie czysto amatorskim pozwala się cieszyć dobrym zdrowiem. Nie ma potrzeby uprawiania sportów kontuzjogennych/kontaktowych aby dobrze się czuć.
Szacuny
2
Napisanych postów
603
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3131
Każdy sport, poza szachami itp. jest kontuzjogenny. Nie ma to związku z kontaktem, bo np. podczas biegu można połamać sobie nogi, tak jak mój znajomy czy powiększyć wadę kręgosłupa, stawów itd. Zwyczajnie trenując cokolwiek trzeba liczyć się z tym, że coś tam często będzie bolało już podczas samego okresu treningowego, ale również w przyszłości.
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1326
Za bardzo nie rozumiem tematu. Chcesz trenować? Trenujesz? Lekarzy trzeba słuchać umiarkowanie :D W teorii dużo rzeczy jest kontuzjogennych w praktyce wygląda to już zupełnie inaczej. Nie masz co się przejmować tym co powiedział Ci ortopeda. Sport walki są kontuzjogenne i tego nie unikniesz. Walka jest walką i zawsze może zdarzyć się kontuzja i nie musi to być akurat kolano! To tak jakby Ci powiedział nie ruszaj się z domu bo przy chodzeniu możesz narazić się na kontuzję kolana :] Jeśli chcesz trenować rekreacyjnie, nie biorąc udziału w zawodach/walkach nie musisz się o nic martwić ryzyko kontuzji jest o wiele mniejsze. A stawy jak stawy z czasem się zużywają ale trenując będziesz o wiele w lepszej formie niż miałbyś nic nie robić.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
217
Proponuję nie wypowiadać się jeśli ktoś nie się zna na jakimś sporcie. Szachy są bardzo kontuzjogenne - siedząc nad szachownicą można mieć problemy np. z kręgosłupem (analogicznie jak wszystkie zawody biurowe). Zawodowi szachiści (np. mistrzowie świata: Karpow, Kasparow) ćwiczyli różne sporty dla zdrowia podobnie jest z kierowcami formuły 1 którzy muszą mieć niezłą kondycję aby 2 godziny siedzieć w samochodzie. Snookerzyści (bilardziści) mają bardzo duże problemy również z kręgosłupem i też muszą ćwiczyć. Każdy sport jest inny i ma swoją specyfikę.
Szacuny
0
Napisanych postów
95
Wiek
31 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1326
Skoro nie bierzesz udziału w zawodach, ćwiczysz rekreacyjnie nie masz o co się martwić. Ograniczmy chodzenie bo możemy się nabawić kontuzji czy ma to jakikolwiek sens ?
Szacuny
12
Napisanych postów
147
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5140
Znam osobiscie dwoch trenerow - jeden muay thai, drugi kyokushin - pierwszy po piecdziesiatce, drugi po czterdziestce. Ich wydolnosc, sila i nienaganna technika (rowniez kopniec na wysokosc glowy) sa do pozazdroszczenia.