SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Facet , który nie chce jeść i tyje, pracownicy fizyczni- ratujcie radą!

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 3863

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 41 Wiek 31 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 357
Panowie, bardzo was proszę o pomoc, bo mój małżon się wykończy.
Muszę w skrócie opisać sytuację, byście pojęli w czym problem.
Mąż, 33 lata, 91 kg, 180cm wzrostu, pomiary "tanitą": tłuszcz 21,4%, FFM 71,6kg, BMI 28,1 Wiek metaboliczny 36 lat. Ogólnie nie wygląda jakoś tragicznie, ale jest zdecydowanie "zalany", ma spory brzuch i robi się coraz gorzej.
Pracuje jako robotnik fizyczny- wykończenie wnętrz (własna firma)- coś tam się więc przez te 10-12h dziennie rusza.
Dodatkowo aktualnie remontuje nasz dom poza miejscem zamieszkania, więc nie widujemy się codziennie i nie mogę mu gotować.
Facet jest przyzwyczajony do tego, że ktoś mu zawsze gotował (i ja i jego matka to bardzo lubimy i nie widzimy w tym problemu), jednak jak teraz musi sobie już kilka ładnych miesięcy radzić sam to jest masakra. On się brzydzi jedzenia (przygotowywania)- serio. Pierwszy raz widzę taki wstręt do tego. Poza tym rano może najlepiej nic nie jeść, często się zdarza, że je dopiero jak jest słaby, jak nastaje wieczór. Pomijam, że nic zdrowego wtedy nie wjeżdża... Ale on mówi, że rano ma obrzydzenie do jedzenia, nie ma na nic ochoty, potem głód mija i dopiero po pracy sobie przypomina, że trzeba jeść.
Pytanie moje jest tego typu (skierowane zwłaszcza do osób o podobnym zawodzie): co facet może jeść, żeby miał te min. 5 posiłków, ale żeby mógł łatwo, wygodnie, bez podgrzewania zjeść to w warunkach jakie są na budowie? Błagam doradźcie coś, bo mi facet zejdzie :(
Wymyśliłam, że może jak nie może jeść to niech chociaż pije jogurty, może odżywki białkowe z mlekiem? Co sądzicie? Już mi "rynce" na niego opadają.
PS do tego "koktajlu" bezsensu żywieniowego dorzućmy jeszcze z 4 piwa dziennie i 1,5 paczki fajek.
Tak, wiem, masakra. Z tym będę walczyć w dalszej kolejności.

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10764 Napisanych postów 46854 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Witaj no cóż ja tez robie fizycznie i daje rade,gotowac niestety trzeba sobie atuty doroslosci a rano moze być jakiś szejk z białka i płatków,platkow meleka i serka wiejskiego + ew.owoc kakao itp. W pracy coś by sie przydało zjeść konkretnego czyli ryz+miecho i warzywa ale od bidy mozna kombinować kanapki/bulki +miecho np.schab czy wafle ryżowe i szynka konserwowa/jaja/ryba ogólnie polecam poczytaj o zbilansowanej diecie :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 41 Wiek 31 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 357
Dzięki za radę
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 41 Wiek 31 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 357
Dzięki za radę. to raczej on powinien poczytać, bo ja nie mam z tym problemu, póki co chcę by W OGÓLE jadł... Jak na budowie, załóżmy u klienta udaje ci się jeść kilka posiłków, w tym tak złożone jak danie obiadowe? i może masz radę na niechęć do jedzenia z rana/a raczej do popołudnia...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10764 Napisanych postów 46854 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
No niestety w pracy jem z doskoku co chwile sobie dzióbie jedzenie bo przerw jako takich nie mam a do jedzenia trzeba sie przemóc raczej dlatego warto sobie zrobic cos dobrego np. z dodatkiem owoców:) Dodam tylko ze gdy czlowiek sie wkreci w zdrowe posilki to nie moze sie doczekać nastepnego i glodnieje zwlaszcza w pracy aaa i posilkow nie musi byc 5 :)


Zmieniony przez - -ZŁY- w dniu 2017-08-28 23:37:14
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 459 Napisanych postów 2520 Wiek 22 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 266152
Jak tak ciężko wchodzą mu te posiłki, to można ograniczyć do 3 większych nie ma problemu.
Co do obrzydzenia z rana to ciężko trochę zgadywać - przyzwyczajenie; rozregulowany rytm dobowy; problemy zdrowotne. Tak czy siak spróbuj wpłynąć jakoś na niego, aby się ogarnął. Bez zaangażowania choćby delikatne z jego strony, to żadnych posiłków lepszej jakości niestety nie będzie. Po ogarnięciu podstaw to i wykonać sobie podstawowe badania, by zobaczyć czy przypadkiem coś poważniejszego się nie dzieje.


Zmieniony przez - WnMPapa w dniu 2017-08-28 23:37:57
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 3447 Napisanych postów 8469 Wiek 44 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 407864
Dla mnie podstawowym problemem sa tutaj te 4 piwa dziennie. I od tego trzeba zacząć, a nie odkladać na pózniej. Piwo to tez kalorie. Puste (zaraz się znajdzie jakiś obrońca piwa - niech broni, ale 4 dziennie, codziennie trudno uznac za zdrową "dietę"). Poza tym organizm zmęczony pracą, permanentnie zatruty alkoholem i nikotyną - to moze zajmowac się próbą usuwania toksyn (wątroba może być w kiepskim stanie) i stąd brak apetytu. Nie pracuję fizycznie, ale jako inwestor, który szereg ekip budowlano-remontowych przeżył - zawsze panowie robili sobie przerwę i wyciagali posiłki i jedli -co - nie zaglądałam - z tego co widziałam to najczęściej kanapki i warzywa. Kanapki moga być dobrym posiłkiem, a na pewno będa lepszym od piwa - żytnie pieczywo na zakwasie, pieczone mięso, jajka na twardo, dobry ser żółty, masło, plus warzywa ewentualnie jakiś jogurt naturalny o dobrym składzie/kefir . Na zimno - makaron z mięsem/tuńczykiem/łososiem i warzywami w formie sałatki z pudełka - sama tak jem w pracy Spokojnie można jeśc trzy posiłki. Aczkolwiek dorosły mężczyzna musi sam chcieć - rzucić nałogi i dbać o siebie - nie da się tego zrobić za niego.


Zmieniony przez - deja vu w dniu 2017-08-29 06:49:53

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840

"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10764 Napisanych postów 46854 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Jw - rezygnacja z piwa na dzień dobry na rzecz pyszniejszej... Muszynianki. Później trzeba regularne posiłki wprowadzić... choćby 3 większe. Ale żeby nie były to np 3 pizze z Biedronki bo to też, podobnie jak piwo, beznadziejne jedzenie. Chyba, że mówimy o pizzy własnej roboty raz na jakiś czas...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 41 Wiek 31 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 357
Dziękuję wam bardzo za rady. Żeby nie było, on tego piwa nie wypija w czasie pracy tylko po :)
Ale w sumie doszłam chyba do tego, dlaczego tyje i nie chce jeść rano.
Skoro cały dzień nie je, a na wieczór walnie sobie piwka i jakąś bombę kcal w typie pizzy (a mówiąc na wieczór mam na myśli przed snem), to trudno, żeby rano był głodny... Co myślicie, czy taki jadłospis NA POCZĄTEK się nada? (niestety ta bestia jest bardzo wybredna i rozpieszczona, mało co lubi):
rano: koktajl białkowy z mlekiem (3,2? 2%?)- pewnie nic innego na razie nie wciśnie
w pracy: 2-3 bułki z serem/wędliną (łatwe w przygotowaniu i do zabrania)
po pracy (min 2h przed snem!) typowy obiad (jak mnie nie ma chodzi do takiej typowej polskiej restauracji, jak jestem to zdrowo i wartościowo ugotuję)
Wiem, że mojemu "planowi dietetycznemu" duuużo brakuje, ale od czegoś trzeba zacząć...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 791 Napisanych postów 3061 Wiek 32 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 56599
Czesc!
Zdecydowanie zgadzam się w kwestii tych piw i fajek.
Znam przypadki kiedy ludzie tylko tak się "odzywiali" i nic nie jedli. Nikt na tym dobrze nie wyszedł.
Jakoś zaobserwowałem też tendencję że tacy ludzie mają jakby żołądek tylko na to piwsko i fajkę i nic więcej nie muszą.
Zapewne mąż tego nie rzuci bo to przyzwyczajenie które trudno nazwać przyzwyczajeniem tylko już bym powiedział swego rodzaju uzależnieniem.

Na pierwszym miejscu rzucilbym te piwa. Z fajkami tez nie najlepiej ale cóż zrobić.
Potem możesz spróbować bo "dokarmiac" według swoich racji które uznasz za zdrowe bo zapewne jakieś pojęcie masz i też podświadomie wiesz co zdrowe a co nie.
Dopiero w dalszej kolejności obserwując reakcję męża na te zmiany można wprowadzać niuanse które będą nazwijmy to coraz zdrowsze jak płatki owsiane, odżywki itp.
No bo wyobraź sobie że mąż który żyje jak żyje nagle słyszy od żony : od dziś zero piwa, zero fajek i płatki na śniadanie.
Ważne jest podejście bo zawsze może kłamać że piwa nie wypił, że zjadł a Ty będziesz myślała że jest ok, ale ludzie z forum to ćwoki bo Ci tu źle dietę ustawiają.
Ważne by też mąż chciał. To najważniejszy aspekt Twojego przedsięwzięcia.
Małe kroki, piwo do minimum i będzie dobrze. A potem niuanse.


Zmieniony przez - tomaszS w dniu 2017-08-29 09:44:41
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 41 Wiek 31 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 357
Hehe, jak z dzieckiem :) Ale masz rację. Wpadłam na jeszcze jeden pomysł. Cateringu dietetycznego. No chyba wygodniej i bez "ciapciania" się z jedzeniem się nie da. A przy okazji będzie zdrowo...
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta na Masę i jej poprawność.

Zestaw 1