SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Białko, węgle i tłuszcze już niekoniecznie :)

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 718

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 210 Wiek 31 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 9636
Witam

Mam pytanie odnośnie odżywiania, a konkretnie białka. Ćwiczę już parę lat, ale jakoś nigdy konkretnej diety nie miałem, nie zwracałem też uwagi na składniki odżywcze. Od jakiegoś 1,5 roku przerzuciłem się na trening Kettlebell. Trening świetny, super na mnie działa, widzę wzrost siły i wytrzymałości, no ale mięśni czy spalania tłuszczu już nie… zakładam, że to wina złego odżywiania. I tutaj mam pytanie do was drodzy forumowicze :)

Czy samo dostarczanie odpowiedniej ilości białka (na poziomie załóżmy 1,8g na kg, co moim wypadku dało by ~155g) spowoduje rozrost mięśni? Oleje węglowodany i tłuszcze, nie jest mi to potrzebne żeby wchodzić, na aż taki „pro” poziom. Chodzi mi o to, czy samo dostarczanie odpowiedniej ilości białka może spowodować hipertofie mięśni, czy są do tego niezbędne również węgle i tłuszcze.

Teoretycznie wydaje mi się, że samo białko wystarczy (w końcu mięśnie to białko i białka do odbudowy potrzebują), ale nie jestem pewny i wolę poznać inne opinie :)

A jeżeli nie urosną to może chociaż poprawa definicji? Co o tym sądzicie?



Zmieniony przez - Pavlov_DD w dniu 2014-06-12 20:48:00
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4189 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 79098
jak tak twierdzisz, to nie masz zadnych i nie znasz zadnych podstaw.. zeby miesnie rosły potrzeba dobrze dobranych makroskladników, odpowiedniego zapotrzebowania kalorycznego + podbijanie kcal.. inaczej mozesz zapomniec o przyroscie mięsni.. samym białkiem nic nie zdziałasz, zacznij czytać troche to ogarniesz podstawowe rzeczy, zapoznaj sie z działem odżywianie.. mozna kombinować z dietami typu low carb, carb cycling itp. ale moim zdaniem dla Ciebie na początek bedzie dieta zbilansowana, z odpowiednio dobranymi bialkami, weglami i tluszczami :) pzdr

Impossible Is Nothing

Pomogłem ? Daj SOG'a :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 667 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 5781
wygląda to tak. Obojetnie jak dobrze mialbys zbilansowane b/w/t a kalorycznosc nie przekraczajaca zapotrzebowania to miesien ci nie ruszy.

makro sie liczy!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3948 Napisanych postów 63922 Wiek 35 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 683444
Jak olejesz 2/3 diety to sam sobie odpowiedź, czy wystarczy. Testuj i zobaczymy. Nikt Ci na to nie odpowie.

Moderator działu Odżywianie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 210 Wiek 31 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 9636
Ok, może to się komuś przyda, więc odpisze jednocześnie odpowiadając sobie sam na pytanie :)

Schudłem ~ 5 kg i nie wydaje mi się aby spalony był tylko tłuszcz.... sylwetka na lekki minus (może to tylko moje subiektywne odczucie). Poprawiła się znacznie wytrzymałość siłowa ( na drążku 20 powtórzeń, wcześniej ~12 | pompki 35 powtórzeń, wcześniej ~ 25), ćwiczenia typowo "ketlowskie" też na duży plus jeżeli chodzi o wytrzymałość. Ale wydaje mi się, że jest to bardziej kwestia treningu niż białka.

Przeczytałem artykuł kolegi Knifa (jednej z najbardziej kompetentnej osoby na tym forum) i jasno z niego wynika, że samo biało jest kiepskim nośnikiem energii, bez węgli czy tłuszczy słabo się wchłania, marnuje się po prostu obciążając tylko nerki itp. czyli lipa.

Podobnie z dużą ilością powtórzeń jaką stosowałem przez ten czas, ok wytrzymałość poszła w górę, 20 powtórzeń na drążku, to mój rekord życiowy i to jest fajne. Ale sylwetka poszła krok w kierunku "chudego maratończyka" niż siłacza. A nie o to mi chodziło.

Więc teraz: białko dalej będę trzymał na wysokim poziomie, ale dodam jeszcze tłuszczy czyli takie coś ala Low Carb.
Trening: dorzucę obciążenia, tak żeby maksymalnie zrobić 15 powtórzeń i zobaczę co będzie.

No to tak to z tym samotnym białkiem wygląda z mojego doświadczenie ;)

Dal zainteresowanych link do artykułu Knifa: http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=7862
Konkurencyjne forum, ale chyba modowie mi wybaczą ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 667 Wiek 29 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 5781
troche kombinujesz jak kon pod góre. zrób normalną diete z nadwyżką kaloryczną i nie zagłębiaj sie w teorie amerykanskich naukowców. trening ma być jak najciezszy czyli powtórzenia w przedziale 6-8 i jak najwiekszy ciezar dasz rade zrobic w tym przedziale. koniec filozofii

makro sie liczy!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta redukcyjna. POMOCY!

Następny temat

Jajecznica

Fruzelina