W Rankingu sklasyfikowane są tylko trzy polskie zawodniczki, ale mamy swoją „Perełkę”! Jest nią tegoroczna debiutantka Nicoletta Sularz, która… zajmuje pierwsze miejsce! Jak widać, Pani Nikoletta przyzwyczaiła się do pierwszych miejsc już od tegorocznych „Debiutów PZKFiTS”, które wygrała, i nie pasuje jej schodzenie poniżej tego poziomu. Ale to, że prowadzi w Rankingu przed samą absolutną mistrzynią Europy w open, Olgą Kulinycz z Ukrainy, to jest już wielką sensacją.

Pierwsza dziesiątka Rankingu wygląda następująco:

Polka nie wygrała jeszcze bezpośredniego pojedynku z Kulinycz, ale ponieważ startują w innych kategoriach wzrostowych, obie są aktualnymi mistrzyniami Europy. A prawa Rankingu są takie, że nie wystarczy wygrać 2-3 imprezy, aby mieć zagwarantowane prowadzenie. Sularz wzięła udział aż w 9 imprezach, zajmując miejsca od 1 do 7. Nie było jej tylko w Espinho, gdyż w tym samym czasie występowała w Ostravie. Dzięki tak licznym startom może być liderką Rankingu.

Jej debiut międzynarodowy nastąpił już w marcu, na Pucharze Prezydenta IFBB w Grecji i wcale nie był imponujący – 6 miejsce w kategorii open. Ale 2 tygodnie później była już 3 na Malcie, żeby za kolejne 2 tygodnie zostać mistrzynią Polski. To otworzyło jej drogę do udziału w Mistrzostwach Europy, które zakończyły się zdobyciem złotego medalu, co było ogromną sensacją. Tym wynikiem zdobyła też prawo przejścia na zawodowstwo, na co ma 1 rok czasu.

Następnie potwierdziła swoją klasę na zawodach w Serbii (1 miejsce), ale potem przyszła pewna zniżka formy, która przyniosła 6 lokatę w Nadarzynie i 7 w Madrycie. Jednak szybko odbudowała swoją renomę, zajmując 2 miejsca w Rimini i Luxemburgu oraz 3 w Ostravie. Niestety, tych 4 punktów za 3 miejsce w Ostravie nie dostała, gdyż startowały jedynie 4 zawodniczki (a musi być minimum 5). Szkoda, bo miałaby już 36 punktów i jeszcze większą przewagę.    

Natomiast Kulinycz zaczęła starty od Mistrzostw Europy, a potem pojawiła się jeszcze w Nadarzynie, Madrycie i Espinho, gdzie niespodziewanie przegrała 1 punktem z Portugalką Elisangelą Ferreira. Tu Ferreira, odbierając 2 punkty Ukraince, zapracowała na rzecz Polki. Trzecia w Rankingu, Szwajcarka Angelica Karrer, ma tylko 15 punktów, wszystko wskazuje więc na to, że walka o końcowe zwycięstwo w Rankingu i 5000 EUR rozegra się pomiędzy Polką i Ukrainką. Duży wpływ na wynik tej rywalizacji będą miały Mistrzostwa Świata w Białymstoku, gdzie zwyciężczyni w open może zgarnąć nawet 19 punktów. 

Wicemistrzyni Polski Dagmara Dominiczak znajduje się na 24 pozycji w Rankingu, z 6 punktami (a powinna mieć 7) za brązowy medal Mistrzostw Europy, zaś na 68 miejscu widnieje Natalia Reślińska, mając 3 punkty za 6 miejsce na Mistrzostwach Europy. Można jej doliczyć 1 punkt za mistrzostwo Polski w open, ale to wiele już nie zmieni. Łącznie sklasyfikowano 80 zawodniczek. 

Zdjęcia:

Nikoletta Sularz ze złotym medalem i nagrodą za zdobycie tytułu mistrzyni Europy

Nikoletta Sularz (z lewej) w pojedynku z Olgą Kulinycz o tytuł absolutnej mistrzyni Europy w open

Nikoletta Sularz

Nikoletta Sularz

Nikoletta Sularz

Mistrzostwa Europy, kategoria 158 cm (od lewej): Viviana Marulli (2 miejsce), Sabrina Villari (1 miejsce), Dagmara Dominiczak (3 miejsce)

Dagmara Dominiczak

Dagmara Dominiczak

Dagmara Dominiczak

Dagmara Dominiczak

 

ELITE RANKING WELLNESS 2018