Jak wiadomo budowanie sportowej formy powinno odbywać się w warunkach najlepszych dla predyspozycji każdego zawodnika, a jego zdrowie psychiczne jest równie ważne, jak kondycja fizyczna. Bez odpowiednio czystej głowy, spokojnych myśli, nie zaprzątanych smutkiem czy uczuciem frustracji, wyniki mogą być różne, a czasem wręcz nie do przeskoczenia. 

Badanie

Badacze z Texasu postanowili zbadać, na jakim poziomie smutek i frustracja wpływa na wyniki sportowe. Eksperyment przeprowadzono na 135 studentach, którzy mieli za zadanie wykonywać trening przez 12 tygodni. Trening wykonywany był 2 razy w tygodniu na znacznym obciążeniu, trenowane były duże grupy mięśniowe, a ćwiczenia były wielostawowe, podstawowe, które zazwyczaj goszczą w planach złożonych. 

Badacze przeprowadzili ankietę, gdzie wypytywali ich, czy w ciągu ostatnich 3 miesięcy przeżyli stres życiowy. Dzięki temu podzielili ich na 2 grupy. Grupę o niskim stresie, jak i grupę o wysokim stresie życiowym. 

smutek

Wyniki

W grupie o niskim stresie życiowym siła mięśniowa w wyprostach zwiększyła się o 13%, natomiast w przysiadzie o 25%. Grupa o wysokim stresie życiowym odnotowała dużo mniejsze postępy. 

Wnioski

Jeżeli danego dnia poddany zostałeś działaniu wysokiego stresu, lepiej tego dnia zostać w domu lub umówić się na spotkanie ze znajomymi, którzy pomogą Ci przeżyć ciężkie chwile. Wykonywanie treningu, którego celem jest progresja, tego dnia może być mocno utrudnione. Co więcej, stres może odbić się nie tylko doraźnie na wynikach, ale i utrzymywać swoje negatywne działanie na dłużej. 

Mechanizm negatywnego działania stresu jest dość prosty i związany głównie z działaniem samego kortyzolu, który jak wiemy, nie jest sprzyjający w budowaniu sportowej formy.

Źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18545186