Wodor: takie cos wyskoczylo po wpisaniu metroseksualizm w google
Nadchodzą Metroseksualni
Robi sobie makijaż, chodzi na masaż, podkrada ubrania z twojej szafy. Nie jest zniewieściały, wręcz przeciwnie, bardzo męski? Życie z mężczyzną, który akceptuje w sobie kobiecość, bywa fascynujące i pełne niespodzianek.
W jego szafie na pewno znajdzie się choć jedna czerwona koszula. Kiedy jest blady, używa podkładu, ale tylko tego najlżejszego. Wierzy w sprawczą moc kremów ujędrniająco-tonizujących, które zlikwidują "oponki" pod oczami. Podczas robienia makijażu nie posuwa się za daleko: tylko trochę błyszczyku, mgiełka pudru brązującego na twarz i wygładzający lakier do paznokci.
Dandysi na topie
On wcale nie jest gejem, o nie! Dość powiedzieć, że prototypami tego nowego "rodzaju męskiego" są David Beckham i Johnny Depp - obaj szczęśliwi mężowie. Angielska prasa okrzyknęła takich mężczyzn mianem: ?metroseksualni?. Neologizm ten stworzył kontrowersyjny pisarz i felietonista Mark Simpson. Simpson, wyzłośliwiając się nad Beckhamem i nazywając go metroseksualnym, nawet nie przypuszczał, że słowo, które wymyślił na potrzeby felietonu, zrobi taką karierę. I że nikomu nie przyjdzie do głowy, by potraktować je jako obelgę.
Szaleństwo zakupów
Metrofaceci to fenomen przede wszystkim europejski. Palma pierwszeństwa należy się Włochom. Badania pokazują, że młodzi rzymianie między 15. a 19. rokiem życia wydają na ciuchy i dodatki więcej niż ich rówieśnice! Może najwyższy czas skończyć z wizerunkiem stuprocentowego mężczyzny jako zapuszczonego miśka?