Witam.
Mam pytanie bo troszkę się zakręciłem..
Jestem teraz na redukcji i zgodnie z zaleceniami Lyle'a (i nie tylko
) łykam wapń, dawki 600 i 1200mg dziennie tyle, że naszy mnie pewne wątpliwości
..
Czy 600 albo 1200 mg. to zawartośc jonów czy zawartość samego węglanu wapnia?
Ogólnie jest straszny problem u mnie w aptekach do okoła nie mają wapnia 500 mg dlatego zacząłem się zastanawiać i cuś podejrzewać
..
Produkty 500 mg są już wiązane z róznymi witaminami (D, B) i ich dawki są dosyć duże..
Ja łykałem calperos, teraz nic nie był oto kupiłem zwykłe musujące tabsy po 300mg (ciągle mówię o jonach)..
Wiec upszejmię się zapytuję jak to jest?
No i czy przy większych dawkach nie ma żadnych skutków ubocznych, typu kłopoty z nerkami?
pozdrawiam
Mam pytanie bo troszkę się zakręciłem..
Jestem teraz na redukcji i zgodnie z zaleceniami Lyle'a (i nie tylko
) łykam wapń, dawki 600 i 1200mg dziennie tyle, że naszy mnie pewne wątpliwości
..
Czy 600 albo 1200 mg. to zawartośc jonów czy zawartość samego węglanu wapnia?
Ogólnie jest straszny problem u mnie w aptekach do okoła nie mają wapnia 500 mg dlatego zacząłem się zastanawiać i cuś podejrzewać
..
Produkty 500 mg są już wiązane z róznymi witaminami (D, B) i ich dawki są dosyć duże..
Ja łykałem calperos, teraz nic nie był oto kupiłem zwykłe musujące tabsy po 300mg (ciągle mówię o jonach)..
Wiec upszejmię się zapytuję jak to jest?
No i czy przy większych dawkach nie ma żadnych skutków ubocznych, typu kłopoty z nerkami?
pozdrawiam
Smerfujący Moderator
Krzysztof Piekarz