Wiem, że na temat pseudoefedryny jest wiele wątkow ale mam jedno konkretne pytanie.
Dwa tygodnie temu byłam przeziębiona, przez 5 dni brałam Sudafed. Wczoraj miałam wyścig (rower) i jako że nos nadal był trochę zablokowany, postanowiłam wziąć jedną tabletkę. Nos był "czysty" przez kilka godzin, więc wszystko ok, ale zdziwił mnie trochę wynik mojego wyścigu. ukończyłam go na sporo lepszej pozycji niż się spodziewałam, tętno max. dochodziło do 95% a średnie z 1,5 godziny: 91%. I czułam się dobrze.
Czy jest możliwe, że ta jedna tabletka (albo te brane tydzień temu) miała wpływ na to jak jechałam? Czy to prostu zbieg okoliczności, miałam dobry i podeszła mi trasa?
Dwa tygodnie temu byłam przeziębiona, przez 5 dni brałam Sudafed. Wczoraj miałam wyścig (rower) i jako że nos nadal był trochę zablokowany, postanowiłam wziąć jedną tabletkę. Nos był "czysty" przez kilka godzin, więc wszystko ok, ale zdziwił mnie trochę wynik mojego wyścigu. ukończyłam go na sporo lepszej pozycji niż się spodziewałam, tętno max. dochodziło do 95% a średnie z 1,5 godziny: 91%. I czułam się dobrze.
Czy jest możliwe, że ta jedna tabletka (albo te brane tydzień temu) miała wpływ na to jak jechałam? Czy to prostu zbieg okoliczności, miałam dobry i podeszła mi trasa?
Krzysztof Piekarz
.
Ale akurat mniej więcej wiem jak to działa i że 60mg nic nie da.