Mit ten, podobnie jak cała masa innych związanych z suplementacją, został już dawno obalony.
Niegdyś uważano iż przyjmowanie kreatyny wraz z posiłkiem, lub w krótkim od niego odstępie czasowym, nie pozwala się jej w pełni wchłonąć, a co za tym idzie wykorzystać całego potencjału.
Jednak badania prowadzone w późniejszym okresie czasu potwierdziły iż tę teorię śmiało można włożyć między bajki i niema ona zastosowania w praktyce.
Co do tego dawkowania, żadne potwierdzenie naukowe nie istnieje, a przynajmniej mnie nie jest takie znane, choć zapewne jest jakaś zależność pomiędzy wagą danej osoby, a ilością kreatyny jaką to i powinna ona przyjąć, podczas cyklu kreatynowego.
Dlaczego większość firm woli żyć w średniowieczu pytasz? Hmm... Osobiście sądzę, że jest im to po prostu w zdecydowanej większości przypadków na rękę. Rzekome
transportery kreatyny wciąż są reklamowane jako nieodzowna część cyklu kreatynowego oraz nadal stosowane zarówno przez młode, mniej doświadczone osoby, jak i tzw. oldschool'owców, czyli i osoby które nie chcą do siebie dopuścić myśli że coś co stosowali przez długie lata tak naprawdę w niczym nie pomagało i wierzą w ich cudowną moc nadal i wierzyć będą - tym samym nabijając kasę producentom właśnie np. za dextroze, która to praktycznie niczym nie różni się od cukru kuchennego.
Są też przypadki w których producenci 'poszli do przodu'.
Jeszcze kilka lat temu nikt nie dopuszczał do siebie myśli iż podczas przyjmowania kreatyny, można również spożywać kofeinę (taki zabieg miał blokować jej przyswajalność dla organizmu).
Która nie tylko jest najpopularniejszym, a także jednym z 'bezpieczniejszych' pobudzaczy nam dziś znanym, lecz również wykazuje silne działanie termogeniczne - czyli nadmierną potliwość organizmu, a więc i lepsze warunki do pozbycia się zbędnego balastu (tłuszczu).
Dziś praktycznie niemalże wszystkie kompleksowe suplementy przed treningowe zawierają w swoim składzie zarówno kofeinę jak i kreatynę.
Każde przedsiębiorstwo - niezależnie od branży, ma przede wszystkim na siebie zarabiać i tak też jest i w tym przypadku. W społeczeństwie 'legendy' te krążyły od wielu lat i sądzę że będzie potrzeba dokładnie ich tylu samo, aby te pseudo dodatki czy wszystkie 'bajki' przeszły do lamusa.