Szacuny
117
Napisanych postów
1981
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
36561
Melvin to genialny stójkowicz. Takiego Lawlera dosłownie niszczył jak dzieciaka - aż do KO to była wręcz poezja i totalna dominacja. Owszem, przegrał, ale nie z powodu braków w umiejętnościach. Przegrał bo ma mega mega mega słabą szczękę. Tak słabą, że nawet jego kulawy parter nie jest jego najgorszą stroną jako zawodnika MMA, ale ta szczęka właśnie.
Szacuny
7
Napisanych postów
9094
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
37391
Nie tyle słabą szczękę, co zawsze w ten sam sposób się odsłania jak usiłuje kogoś wykończyć, a Lawler o tym wiedział, miał trochę farta i poszło.
Co do rankingu Overeema to nie ma co się wypowiadać, bo wszelkie rankingi są g**** warte.
Mnie tylko rozbraja takie bezsensowne gadanie, typowe dla przygłupów z sherdoga. Z jednej strony opinie o zawodniku wygłaszają na podstawie ostatniej lub kilku ostatnich walk, a z drugiej (nawet w tej samej wypowiedzi ) wyciągają jakieś sprawy typu "przegrał z kimś 5 lat temu". Kolejną charakterystyczną cechą tego typu oszołomstwa jest wręcz chamskie umniejszanie bardzo dobrym zawodnikom, z którego zawsze wynika praktycznie ten sam obraz - w danej kategorii wagowej jest w danej chwili góra 3-4 dobrych fighterów, a reszta to albo średniaki albo kompletne patałachy.
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Puar Melvin to dla Ciebie poziom Cro Copa ? To jest Alistair .. Nic nadzwyczajnego, gdzie on walczy z kim ? Osatnio dostał nokaut w 1 rundzie .. Zwykły gość , nawet gorszy od Oveerema bo Oveerem kiedyś walczył z czołówką, rzekłbym ,że należał do czołówki. A Melvin ? Chyba kpisz.
Wiem, że nie powinno się oceniać zawodnika po tym, "jak wygrał z kimś z kim inny przegrał", ale... Cro Cop przegrał z Huntem, a o wiele lżejszy Melvin po prostu znokautował Hunta! A w walce z Lawlerem niestety na moment opuścił gardę, ale wcześniej całkowicie dominował. Radzę to obejrzeć, a nie tylko patrzeć na szerdoga Enediktal: moim zdaniem Manhoef słabej szczęki nie ma, po prostu opuścił gardę.
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.
Szacuny
0
Napisanych postów
504
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
6143
1. Za dlugie. Caloscie dokladnie nie czytalem.
2. Porownywanie Overeema obecnego z tym sprzed kilku lat nie ma sensu, bo sa ta zupelnie rozni zawodnicy.
3. Jego porazki patrz pkt 2, nie jest wstyd przegrywac z takimi zawodnikami jak Werdum, maly Nog czy Liddell.
4. W ciezkiej nie zostal tak naprawde sprawdzony przez zawodnika ze scislej czolowki, ale to samo jeszcze piatek pisano o Cainie, a nawet umniejszano niedawno na tym forum dokonania Fedora, ze niby tylko CroCop i Nog to jego wartosciowi przeciwnicy.
O kazdym mozna w ten sposob napisac, co odbylo sie chociazby wczoraj, gdy porownywalo sie Lesnara do Pudziana.
Gosc ma potencjal i jak ktos tego nie widzi to jest albo ignorantem albo jest do niego uprzedzony.
Czekam na przetestowanie jego szczeki, ale najpierw tez trzeba sie do niej dostac.
U mnie jest w top 5.
Szacuny
0
Napisanych postów
125
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
5793
Jedno jest pewne na sto procent... Overeem budzi wiele kontrowersji:D
Moje zdanie jest takie że posiada niesamowite umiejetności - zwłaszcza klincz i kolana, mocne uderzenie a wszystko poparte dużą siła. Do tego dobra kondycja i średnie umiejetnośći parterowe o czym założyciel tematu zapomina... Obalenia również posiada nie najgorsze... Czyni to go zawodnikiem groźnym w każdej płaszczyźnie... A wszechstronność daje dużo. Taki Lesnar ma słabą stójkę i dobre zapasy( choc ogranicza się zwykle do jednego obalenia a potem G&P). Natomiast Overeem dobre to i to. Jeżeli się nie zgadzacie mogę podrzucić zaraz jakiś filmik gdzie Oveerem kończy swoich rywali przez submission... A mimo wszystko Lesnar stawiany jest nad Oveeremem... A możliwe że Ali go przerasta umiejętnościami. Po prostu nie ma okazji tego udowodnić gdyż wszyscy unikają walki z nim. Co oznacza że sami postrzegają w nim groźnego zawodnika... Odkąd ten drugi zamienił się w bestię:D jest nie do zatrzymania. Dlaczego? Albo jest naprawdę tak piekielnie mocny albo nikt tego nie był w stanie sprawdzić gdyz nikt z czołówki nie podjął sie starcia z nim. Ale będzie jeszcze do tego okazja... Nie zgadzam się również z brakiem timingu u Aliego gdyż niektóre nokauty które ostatnio serwował swoim rywalom były efektem posiadania go... Ale umiejetnośći ma i z tym się zgodzą wszyscy. Jest groźny dla każdego. A ciągle się rozwija... Czas pokaże czy słusznie uwazany jest za zawodnika z czołówki... To wszystko w temacie. AVE!
Szacuny
7
Napisanych postów
9094
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
37391
W zasadzie gdyby Scott Cooker nie był taką kluchą to już dawno byśmy mieli odpowiedzi na te wszystkie pytania. W porównaniu do Danuty on jest jak nauczyciel, u którego jest zawsze burdel na lekcji do pana od matematyki, co przeraża samym spojrzeniem. Dużych nazwisk w ciężkiej nie brakuje, a nie może z tego skleić tyle ile by mógł. W tym roku w Strikeforce były 3 duże walki HW (i to nie te, których najbardziej domagali się fani). Na kolejne zanosi się dopiero na wiosnę. UFC zrobiło taką liczbę w 3 miesiące.
Kompletną paranoją jest to, że taki Rogers, co prawda przegrany w ostatnich dwóch walkach, ale nadal w ścisłej czołówce chce walczyć, a nie ma z kim więc musi się rozbijać po podrzędnych organizacjach. A on jest w tej chwili kompletnie nie związany z układem Overeem-Fedor-Werdum, także mógłby dostać kogoś innego.
Szacuny
1
Napisanych postów
521
Wiek
41 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16469
Strikeforce jest chyba idealnym przykładem co się dzieje, gdy w organizacji rządzą zawodnicy. W UFC Danuta na takie cyrki sobie nie pozwala, dlatego mamy co oglądać.
Szacuny
6
Napisanych postów
1313
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
21954
Pisanie takich rzeczy że stójka z K1 nie ma nic wspólnego ze stójką mma to *****izm. Tak samo można powiedzieć że grapling w mma też nie ma zastosowania bo na zawodach graplerskich nie ma uderzeń i walczy się inaczej. Pewnie wkvrwiło Cię to że wielu na tym forum uważa Overeema za najlepszego ciężkiego bo po przejściu do ciężkiej wygrał wszystko i to w całkiem efektowny sposób ponadto przejechał po Rogersie z którym Fedor "męczył" się AŻ 2 rundy.
Spoglądając na całą sytuację trzeźwo i realnie powiem tak. Kwestią bezsprzeczną jest że czołówka HW siedzi teraz w UFC więc dość trudno usadowić jest na odpowiednich miejscach w top 10 takich zawodników ja Fedor Big Foot czy Overeem.
Overeem ma duży potencjał i widać że przejście do wagi wyżej mu służy, ale by przekonać się kto jest najlepszy musiałby zmierzyć się z czołówka UFC.
A porównania że zawodnik A wygrał z zawodnikiem B który wygrał z zawodnikiem C to znaczy że zawodnik A pokona zawodnika C są idiotyczne
Szacuny
0
Napisanych postów
229
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1310
Część nie czytała nawet tego co napisałem , 2 część nie na temat...
Ehh ciężko z wami gadać. Gość pisze : przejchał się po Rogersie z którym Fedor męczył się aż 2 rundy i co ? Jakbyś czytał ze zrozumieniem to co napisałem to byś wiedział ,że to nie ma znaczenia... A B B C C A i co z tego ? A stójka K1 to nie MMA i tak jest ale zanim do tego dojdziecie musi upłynąć trochę wody w rzece... Natomiast grappling ma bardzo wielkie znaczenie, jak trenujesz BJJ to będziesz dobry i na zawodach i w MMA i nie chcę mi się tego tłumaczyć bo i tak mało co który z was wie o czym mówi i co pisze, same durne argument które zbijam i mimo to pojawiają się bo tak i hu*... Endekital i Kalif , Bulleskat to nie liczni z was którzy się ze mną nie zgadzają ale mają jakiekolwiek pojęcie co piszą przynajmniej w części się zgadzają. Co do rankingów to fakt można je w dupę w sadzić bo każdego może pokonać taki CHOI i co i to znaczy ,że ma być notowany w TOP 10 ? Nie bierze się całokształ zawodnika i jego ostatnie walki i z kim walczył więc o ile mogą być miarodajne o tyle są...
Bulleskat o Wanderleiu napiszę tak : mocny fajter i jakby nie patrząc legenda.