właśnie, kiedy możemy się spodziewać powtórki?
...
kiedy można będzie pooglądać ?
...
Panie Wojciechu,
przepraszam serdecznie za zwłokę - postaramy się do wtorku przygotować odcinek do publikacji (trochę nam się ostatnio nałożyło rzeczy). Czy życzyłby Pan sobie publikację w jakiś konkretny dzień?
pozdrawiam
Anna
Multimedia Journalist
przepraszam serdecznie za zwłokę - postaramy się do wtorku przygotować odcinek do publikacji (trochę nam się ostatnio nałożyło rzeczy). Czy życzyłby Pan sobie publikację w jakiś konkretny dzień?
pozdrawiam
Anna
Multimedia Journalist
...
Odcinek fajny. Warto zauważyć 3 sprawy:
1. Kreatyna wcale nie jest droga. Za 1000g trzeba zapłacić ok. 100zł (okazyjnie nawet taniej), a to starczy na 200 dni suplementacji po 5g (czyli tak standardowo). Ponad rok w cyklach, gdzie ON jest równy OFF, co daje ok. 8zł na miesiąc. Glicerol może jest dobry na OFF kreatyny, ale nie jako tańsza alternatywa - ba! może wyjść nawet drożej.
2. Nagietek w roli boostera to mała pomyłka, ale to już Sławek na swojej stronie wyjaśnił zdaje się - oby osoby oglądające nie robiły z tego kwiatka wywaru, bo mogą się zawieźć.
3. Nalewka na spirytusie dla sportowców??? Jakkolwiek propolis może i fajny jest to jednak ta forma podania odpada w przedbiegach. Szczególnie, iż zwykle ziółka trzeba przyjmować miesiącami by był trwały efekt, co oznacza całkiem spore ilości wlanego w siebie alkoholu. Taka jazda do przodu na hamulcu ręcznym to nie jest najlepszy pomysł.
1. Kreatyna wcale nie jest droga. Za 1000g trzeba zapłacić ok. 100zł (okazyjnie nawet taniej), a to starczy na 200 dni suplementacji po 5g (czyli tak standardowo). Ponad rok w cyklach, gdzie ON jest równy OFF, co daje ok. 8zł na miesiąc. Glicerol może jest dobry na OFF kreatyny, ale nie jako tańsza alternatywa - ba! może wyjść nawet drożej.
2. Nagietek w roli boostera to mała pomyłka, ale to już Sławek na swojej stronie wyjaśnił zdaje się - oby osoby oglądające nie robiły z tego kwiatka wywaru, bo mogą się zawieźć.
3. Nalewka na spirytusie dla sportowców??? Jakkolwiek propolis może i fajny jest to jednak ta forma podania odpada w przedbiegach. Szczególnie, iż zwykle ziółka trzeba przyjmować miesiącami by był trwały efekt, co oznacza całkiem spore ilości wlanego w siebie alkoholu. Taka jazda do przodu na hamulcu ręcznym to nie jest najlepszy pomysł.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Następny temat