Witam mam 22 lata 180cm wzrostu , 85kg wagi. Jestem chudej kości. W bicu mam tylko 35cm ale w sumie zawaliłem sprawę i zacząłem się obżerać i sporo w brzuch poszło.W pasie mam 100 także jest to naprawdę wiele. Teraz mam dylemat , gdyż nie chcę schudnąć na łapach , klatce , nogach. Dlatego nie chcę się odchudzać tylko zrobić coś aby ten brzuch zgubić. Robie 6 weidera czy jakoś tak i po treningu brzuch mam skatowany ( na razie 2 dni ). Co myślicie pomoże ?
I jak zrobić aby zrzucić sam brzuch i nie tracić masy na łapach itp. ? I czy będąc chudej kości mam szanse być duży ? Jakbym systematycznie ćwiczył na siłowni ? Chodzi o to , że dręczy mnie to , że koledzy ważący 65kg mają po 3.5 w łapie a ja sporo więcej ważę i mam tyle samo. Ogólnie mam kolegów po 70kg i naprawdę masywniej wyglądają ode mnie.
I jak zrobić aby zrzucić sam brzuch i nie tracić masy na łapach itp. ? I czy będąc chudej kości mam szanse być duży ? Jakbym systematycznie ćwiczył na siłowni ? Chodzi o to , że dręczy mnie to , że koledzy ważący 65kg mają po 3.5 w łapie a ja sporo więcej ważę i mam tyle samo. Ogólnie mam kolegów po 70kg i naprawdę masywniej wyglądają ode mnie.
Krzysztof Piekarz