Adamek stoczył dobrą, zaznaczam dobrą walkę z Grantem. Na takie zawodnika o takich parametrach nie wyjdzie i nie będzie chciał go znokautować w pierwszej rundzie.
Pacjent17. Twierdzisz, że gdzie Adamkowi do Gołoty z lat 90. Muszę się z Tobą nie zgodzić. Nie chcę się opierać na walce między nimi ale na tym, że Adamek ma charakter i chęć walki (coś na wzór Mike Tysonu). Jemu się CHCE. Gołota miał warunki ale brakowało mu tego właśnie, w dodatku był raczej słaby psychicznie. I gdy widział, że przeciwnik przyjmuje ciosy i nadal stoi to się po prostu poddawał.
W tym roku jest za wcześnie aby Adamek walczył z którymś z braci Kliczko. Jeżeli już to mógłby z Haye'm, który też dużo "szczeka" a "słabo gryzie". Mógłby stoczyć walkę z Povetkinem, jednak marketingowo na to nie pójdą lub Chagaevem, który przegrał z Kliczko. Nabrałby jeszcze trochę ogłada w "królewskiej wadze" i mógłby nabrać jeszcze trochę masy nie tracąc szybkości.
Pacjent17. Twierdzisz, że gdzie Adamkowi do Gołoty z lat 90. Muszę się z Tobą nie zgodzić. Nie chcę się opierać na walce między nimi ale na tym, że Adamek ma charakter i chęć walki (coś na wzór Mike Tysonu). Jemu się CHCE. Gołota miał warunki ale brakowało mu tego właśnie, w dodatku był raczej słaby psychicznie. I gdy widział, że przeciwnik przyjmuje ciosy i nadal stoi to się po prostu poddawał.
W tym roku jest za wcześnie aby Adamek walczył z którymś z braci Kliczko. Jeżeli już to mógłby z Haye'm, który też dużo "szczeka" a "słabo gryzie". Mógłby stoczyć walkę z Povetkinem, jednak marketingowo na to nie pójdą lub Chagaevem, który przegrał z Kliczko. Nabrałby jeszcze trochę ogłada w "królewskiej wadze" i mógłby nabrać jeszcze trochę masy nie tracąc szybkości.