witam.jestem ciekaw jakie sa Wasze opinie o kadrze instruktorskiej w sporterze.bo ja widze tam takie rzeczy od ktorych wlos sie jezy i nerwy skacza na maksa
Witaj, przygotowaliśmy kilka tematów które mogą Cię zainteresować:
PRZYSPIESZ SPALANIE TŁUSZCZU!
Nowa ulepszona formuła, zawierająca szereg specjalnie dobranych ekstraktów roślinnych, magnez oraz chrom oraz opatentowany związek CAPSIMAX®.
Sprawdź
...
odnosnie instruktorow jest nowy chlopak ma na imie Krzysiek i tego goscia polecam.na chwile obecna ma tam najlepsze kwalifikacje i wiedze praktyczna
...
chodziłem tam kilka lat temu
kadra była ok,
wkurzało mnie tylko to że co chwila się zmieniała.
Na spinningu co kilka miesięcy ktos inny się pojawiał i zmieniał utarte zasady, wprowadzał nowe ... ale może to i dobrze
zajęcia strechingu prowadziły dziewczyny wg mnie dobrze przygotowane do tematu
mnie tam denerwuje/denerwowała bardziej recepcja a raczej kocioł jaki powstawał przed zajęciami i po... i wydawanie kluczy do boksów w tym samym miejscu, czego efektem było kilku gości przepychających się w jednym miejscu , gdy obok szafki były wolne..
kadra była ok,
wkurzało mnie tylko to że co chwila się zmieniała.
Na spinningu co kilka miesięcy ktos inny się pojawiał i zmieniał utarte zasady, wprowadzał nowe ... ale może to i dobrze
zajęcia strechingu prowadziły dziewczyny wg mnie dobrze przygotowane do tematu
mnie tam denerwuje/denerwowała bardziej recepcja a raczej kocioł jaki powstawał przed zajęciami i po... i wydawanie kluczy do boksów w tym samym miejscu, czego efektem było kilku gości przepychających się w jednym miejscu , gdy obok szafki były wolne..
...
Nie wiem co masz Malagant na myśli pisząc o skakaniu nerwu, i jeżeniu włosa. Możesz konkretniej?
Co do recepcji - sympatyczna ekipa, klucze wydawane sensownie, przez co tłok w miarę ograniczony. Oczywiście nie możesz oczekiwać, że w całej szatni z 180 szafkami będzie 6 osób, byś zawsze miał dla siebie całą ławkę. Jeśli tak chcesz, to chyba trzeba przyjść 8.45.
Plusem jest czystość.
Z kadry znam tylko Roberta i uważam, że jest ok. Z tego co się orientuję powszechnie lubiany przez ćwiczących. Z rad treningowych nie korzystałem, z żywieniowych też nie, więc się nie wypowiem.
Spoglądając na zagadnienie szerzej i wychodząc poza sporterę mam kiepskie zdanie o wiedzy instruktorów jako grupy zawodowej. Niestety bywa, że są to ludzie po kilkudniowych kursach, przekonani o swojej nieomylności. Zbierałem kiedyś nawet najlepsze teksty instruktorów (niestety autentyczne):
1. by zbudować ogromną masę musisz jeść codziennie łyżkę soli
2. nie wolno zginać nóg przy martwym ciągu
3. gram węglowodanów ma 8 kcal
4. kaloria z tłuszczu daje więcej energii niż kaloria z białka
5. połączenie hmB i glutaminy zabezpieczy przed katabolizmem
pozdr
art
Co do recepcji - sympatyczna ekipa, klucze wydawane sensownie, przez co tłok w miarę ograniczony. Oczywiście nie możesz oczekiwać, że w całej szatni z 180 szafkami będzie 6 osób, byś zawsze miał dla siebie całą ławkę. Jeśli tak chcesz, to chyba trzeba przyjść 8.45.
Plusem jest czystość.
Z kadry znam tylko Roberta i uważam, że jest ok. Z tego co się orientuję powszechnie lubiany przez ćwiczących. Z rad treningowych nie korzystałem, z żywieniowych też nie, więc się nie wypowiem.
Spoglądając na zagadnienie szerzej i wychodząc poza sporterę mam kiepskie zdanie o wiedzy instruktorów jako grupy zawodowej. Niestety bywa, że są to ludzie po kilkudniowych kursach, przekonani o swojej nieomylności. Zbierałem kiedyś nawet najlepsze teksty instruktorów (niestety autentyczne):
1. by zbudować ogromną masę musisz jeść codziennie łyżkę soli
2. nie wolno zginać nóg przy martwym ciągu
3. gram węglowodanów ma 8 kcal
4. kaloria z tłuszczu daje więcej energii niż kaloria z białka
5. połączenie hmB i glutaminy zabezpieczy przed katabolizmem
pozdr
art
pomogłem?
to nakarm dziecko www.pajacyk.pl
...
podam Ci jeszcze pare tekstow.
1.martwy ciag na prostych nogach jest kiepskin cwiczeniem na dwojki
2najlepiej jak zjesz ze 2 pączki przed snem to szybciej złapiesz
mase.wiedza tych ludzi jest po prostu niebezpieczna dla poczatkujacych.po za tym lekcewazacy stosunek do klientow.np widzialem jak przyszla kobieta pierwszy raz i podeszla do instruktora zeby jej wytlumaczyl o co chodzi.na co on pyta czy byla zapisana.ona ze nie.no to on do niej zeby sie zapisala na jakis termin i ja po prostu olal.to k..wa po co tam sa?ja to pi...le bo nie sa mi potrzebne ich rady ale kogos kto przyjdzie pierwszy raz takie podejscie moze mocno zniechecic.osoby zapisane na konkretna godzine tez czekaja az ktos ruszy dupe.zenada.a recepcja jest ok.mile sympatyczne dziewczyny
mase
Zmieniony przez - Malagant w dniu 2010-06-11 10:07:21
1.martwy ciag na prostych nogach jest kiepskin cwiczeniem na dwojki
2najlepiej jak zjesz ze 2 pączki przed snem to szybciej złapiesz
mase.wiedza tych ludzi jest po prostu niebezpieczna dla poczatkujacych.po za tym lekcewazacy stosunek do klientow.np widzialem jak przyszla kobieta pierwszy raz i podeszla do instruktora zeby jej wytlumaczyl o co chodzi.na co on pyta czy byla zapisana.ona ze nie.no to on do niej zeby sie zapisala na jakis termin i ja po prostu olal.to k..wa po co tam sa?ja to pi...le bo nie sa mi potrzebne ich rady ale kogos kto przyjdzie pierwszy raz takie podejscie moze mocno zniechecic.osoby zapisane na konkretna godzine tez czekaja az ktos ruszy dupe.zenada.a recepcja jest ok.mile sympatyczne dziewczyny
mase
Zmieniony przez - Malagant w dniu 2010-06-11 10:07:21
...
wqrwia mnie obsługa w Sporterze, chodziłem tam już ze 3-4 lata temu i w zupełności podzielam zdanie Malaganta
ostatnio do kadry instruktorskiej dołączył Radek - 3-cie miejsce na Debiutach 2010, wcześniej zawodnik judo i lekkoatletyki, znam Go osobiście i Jego jak najbardziej polecam
reszta instruktorów tylko wqrwia, laski na recepcji czasem miłe czasem nie, najgorsze, że jak się spieszy człowiekowi po treningu gdzieś to może nastąpić zonk i 15 min czekania na przyjęcie kluczyka i zwrot karty (długie kolejki)
ostatnio do kadry instruktorskiej dołączył Radek - 3-cie miejsce na Debiutach 2010, wcześniej zawodnik judo i lekkoatletyki, znam Go osobiście i Jego jak najbardziej polecam
reszta instruktorów tylko wqrwia, laski na recepcji czasem miłe czasem nie, najgorsze, że jak się spieszy człowiekowi po treningu gdzieś to może nastąpić zonk i 15 min czekania na przyjęcie kluczyka i zwrot karty (długie kolejki)
...
jakoś nie do końca mogę się zgodzić z tym co piszecie. moim zdaniem sportera nie odstaje in minus od innych miejsc w których byłem.
co do aktywności instruktorów kilkakrotnie mi się zdarzyło, że ktoś podszedł i zapytał "czy mogę w czymś pomóc?"
w życiu czasem jest tak, że nie ty wybierasz pracę, ale praca ciebie. dlatego gdziekolwiek pójdziesz to prawdziwych pasjonatów jest 5%, a reszta to wyrobnicy, którzy pracują, bo gdzieś pracować trzeba. kto mi nie wierzy niech się zastanowi ilu ekspedientów sprzedaje z pasją, ilu robotników na budowach naprawdę zapierdziela, ilu mechaników ma ambicję naprawić, tak by działało przez długie lata?
paradoksalnie wymagania od instruktora są duże, bo po pierwsze powinien się znać na sporcie, a po drugie powinien być dobry komunikacyjnie, czyli tak się zachowywać, by wzbudzać sympatię od pierwszej chwili, by ćwiczący chcieli słuchać jego rad i cieszyli się na samą myśl, że za miesiąc też wykupią karnet. osobiście nie sądzę, by ktoś tych ludzi szkolił. no może z dietetyki, czy kulturystyki, ale na pewno nie z komunikacji i sprzedaży (sic!), bo przecież to instruktor tak naprawę sprzedaje karnety...
myślę, że nie da się połączyć dobrego sprzętu, świetnej kadry i bardzo niskiej ceny w jednym miejscu.
btw, chyba chodzimy w innych godzinach, bo mamy inne spostrzeżenia.
co do aktywności instruktorów kilkakrotnie mi się zdarzyło, że ktoś podszedł i zapytał "czy mogę w czymś pomóc?"
w życiu czasem jest tak, że nie ty wybierasz pracę, ale praca ciebie. dlatego gdziekolwiek pójdziesz to prawdziwych pasjonatów jest 5%, a reszta to wyrobnicy, którzy pracują, bo gdzieś pracować trzeba. kto mi nie wierzy niech się zastanowi ilu ekspedientów sprzedaje z pasją, ilu robotników na budowach naprawdę zapierdziela, ilu mechaników ma ambicję naprawić, tak by działało przez długie lata?
paradoksalnie wymagania od instruktora są duże, bo po pierwsze powinien się znać na sporcie, a po drugie powinien być dobry komunikacyjnie, czyli tak się zachowywać, by wzbudzać sympatię od pierwszej chwili, by ćwiczący chcieli słuchać jego rad i cieszyli się na samą myśl, że za miesiąc też wykupią karnet. osobiście nie sądzę, by ktoś tych ludzi szkolił. no może z dietetyki, czy kulturystyki, ale na pewno nie z komunikacji i sprzedaży (sic!), bo przecież to instruktor tak naprawę sprzedaje karnety...
myślę, że nie da się połączyć dobrego sprzętu, świetnej kadry i bardzo niskiej ceny w jednym miejscu.
btw, chyba chodzimy w innych godzinach, bo mamy inne spostrzeżenia.
pomogłem?
to nakarm dziecko www.pajacyk.pl
...
w Pure instruktorzy są szkoleni głównie z komunikacji i sprzedaży :) inna sprawa, że tam wzięli samych sportowców-pasjonatów :)
...
nikt nie mowi ze maja chodzic za dupa i sie narzucac ale o zwykle wypelnianie obowiazkow ktore do nich naleza.a jezeli chodzi o pure to takiego cisnienia na kase jeszcze nie widzialem;]
...
bo siłownie otwiera się po to by pryznosiła pieniądze, toż to działalność gospodarcza jest. i dobrze, bo dzięki temu jest walka o klienta, lepszy sprzęt, ciekawsze zajęcia, itd, itd
pomogłem?
to nakarm dziecko www.pajacyk.pl
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Krzysztof Piekarz