na diecie jestem caly czas i nie musze przeznaczac na nia dodatkowych $
robie teraz wycinke wiec w moim przypadku (endo) mono odpada bo mnie podlewa...
jestem teraz na scorchu i bcaa, pozniej scorcha zastapi jet fuel ale chcialem dorzucic cos pompujacego, ubijajacego i odslaniajacego zylki - zeby przy tej redukcji nie zostalo ze mnie chucherko
rok temu bylem mocno zadowolony z polaczenia amp2 ze stormem i bcaa ale supli jest tyle, ze nie lubie ich powtarzac, chce miec jak najwieksze spektrum wyprobowanych osobiscie (oczywiscie z tych polecanych).
poczatkowo myslalem zeby dorzucic cos z: clout, gm, hp, nowy xp ale w nich wszystkich caly czas sie powtarza to samo argi, bcaa, cytru, kilka kret, beta-alan itp. poza tym niedawno skonczylem cykl na shotgun + jablko.
nie chce tez stosowac nowych srodkow typu mesomorph czy jack3d, po ktorych mieknie faja ani tylko pozornie czystych jak chocby jungle warfare.
czytajac wiec efekty i opinie o axis ht uznalem, ze warto by sprobowac bo przy konkretnej diecie i treningu moze byc wisienka na torcie, szczegolnie przy spalaczu.
zdaje sobie sprawe, ze to nie igla i cudow nie zrobi, ale jak zobacze chociaz kilka % lepsze ubicie miesni czy wieksza ich twardosc 'na luzie' to bede niezwykle zadowolony, a dobry nastroj i libido na + rowniez obecnie nie wzgardze bo czeka mnie ciezki okres
chyba sie troche rozpisalem
na taki efekt o jaki mi chodzi znajomy polecal mi zestaw:
stak + m-stak, tydzien przerwy, stak + m-stak again ale taki zestawik to tez juz 450pln, wiec odpada.
a moze poprostu wrzucic axis ht (czy tam animal stak) i potem dociagnac go jakims dobrym uzupelnionym tribulusem (np. controlled labs blue up)?
co o tym myslicie?