Witam, postaram się po krótce przedstawić historię "choroby", mam nadzieję że ktoś kto ma o tym większe pojęcie udzieli mi rady w związku z sytuacją w jakiej się znajduję...
Ponad rok temu na treningu mma doznałem urazu kolana w płaszczyźnie bocznej, tj. noga zostala pociagnieta za dolna czesc piszczele w przod i do srodka z tym ze kolano bylo zablokowane.... no i wiadomo. Nie pamietam czy cos chrupnelo ale chyba nie, nie bylo zadnych odpryskowm krwiakow itp...Odrazu po treningu udalem sie do szpitala gdzie powiedziano mi zebym przestal cwiczyc na pol roku i oszczedzal noge - nie posluchalem. W nodze(kolanie) nic nie wyskakuje ani nie ma zadnych ograniczen ruchu. Poprostu boli podczas stawiania ciezaru ciala na niej lub obciazania jej w inny sposob
Ponad rok temu na treningu mma doznałem urazu kolana w płaszczyźnie bocznej, tj. noga zostala pociagnieta za dolna czesc piszczele w przod i do srodka z tym ze kolano bylo zablokowane.... no i wiadomo. Nie pamietam czy cos chrupnelo ale chyba nie, nie bylo zadnych odpryskowm krwiakow itp...Odrazu po treningu udalem sie do szpitala gdzie powiedziano mi zebym przestal cwiczyc na pol roku i oszczedzal noge - nie posluchalem. W nodze(kolanie) nic nie wyskakuje ani nie ma zadnych ograniczen ruchu. Poprostu boli podczas stawiania ciezaru ciala na niej lub obciazania jej w inny sposob
Krzysztof Piekarz