Sorry ale chyba nie do końca zorientowany jesteś, a ja wiem co piszę i o kim. Wspomniany kolega trenował nieco ponad 2 lata i miał wtedy brązowy pas, nie pamietam które dokładnie kyu. Pisałam też, że osoby tak uzdolnione zdarzają się wyjątkowo, ale są.
Btw, w swoich pierwszych zawodach w kumite miałam 5 kyu, 1,5 roku treningów za sobą i brązowy medal, to były akademickie mistrzostwa.
Nie wiem co w tym niezwykłego zresztą.
Zmieniony przez - searme w dniu 2010-01-19 12:38:45
Btw, w swoich pierwszych zawodach w kumite miałam 5 kyu, 1,5 roku treningów za sobą i brązowy medal, to były akademickie mistrzostwa.
Nie wiem co w tym niezwykłego zresztą.
Zmieniony przez - searme w dniu 2010-01-19 12:38:45
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
, przy czym to było z 5 lat temu więc niestety nie pamiętam szczegółów, kolega z kategorii koło 80kg, na pewno nieźle obsadzonej, ale to był naprawdę wybitny i talent i zaangażowanie. Zresztą do kadry i tak się nie załapał, bo w Związku i tak wyliczyli, że ma jechać ten co zwykle
Ja już dawno się w to nie bawię, bo semi nie jest moim klimatem poza tym sędziowanie na tych imprezach bywa kontrowersyjne i rządzi zasada, że z zawodnikami z pewnych klubów się i tak nie wygra...