Dobra. Mogę wam trochę pomóc. Ponieważ męczę się z tym też od jakiegoś roku. W sensie częste , choroby , osłabienia itd.
Przede wszystkim , trzeba się zacząć trochę lepiej odżywiać. "Człowiek jest tym czym je". Dodajcie do swojej diety owoce(najlepiej jabłka , ponieważ wszystkie kiwi i banany za nim do nas przyjadą to tracą wszystko co mają w sobie dobrego). Pijcie dużo wody i soków. Włącznie do codziennej diety probiotyki. Ale żadne Actimele czy Jogurty owocowe. Najlepiej zwykły kefir , zawsze sobie rano wypić. Trzecia sprawa , jeśli wam nie przeszkadza smak , zapach to jedzcie czosnek prawie , że codziennie chociaż ten ząbek. Czwarta sprawa , jedzcie dużo ryb i wspomagajcie się ich olejem (Tran , Omega 3 itd). Piąta sprawa , naprawdę ważna. Sen przynajmniej te 8h. Wiem czasami to jest nie możliwe , bo sam wiem o tym , bo też chodzę do Technikum. Ale raz sobie zrobiłem eksperyment , codziennie przez tydzień kładłem się wcześniej spać , czasami była to nawet 20.00 , oczywiście stosuje wszystkie punkty te co wam wcześniej podałem i naprawdę się lepiej czułem , bo na ogół jestem ciągle śpiący , osłabiony , taki jakby chory. Więc pamiętać SEN = LECZENIE. Szósta sprawa , to śniadanie , wiem rano się nie chce jeść ale trzeba. Jak już mówiłem najlepsze śniadanie rano to 300-400G kefiru , bułeczka (nawet sucha , ja tak robie) + jakiś mały owoc (jabłko). Siódma sprawa , to czynniki , które na to wpływają. U mnie np. powodem tego całego osłabienia , jest
powiększony migdał gardłowy oraz krzywa przegroda , jestem już zapisany na zabieg wycięcia migdałów. Ósma sprawa , ważna. Nie przesadzać z alkoholem i używkami , ja tak robiłem długo czas , aż nie zacząłem chorować , bo kiedyś mniej piłem , paliłem i chorowałem raz na rok , a nie raz na miesiąc. Pamiętać picie alkoholu wypłukuje ważne witaminy i minerały , które magazynował wasz organizm. I w sumie ostatnia rzecz jeszcze , jak nie musicie nie bierzcie antybiotyku to jest ostatnia droga wyjścia z sytuacji. Nie przesadzajcie też z paracetamolem i inną chemią z apteki , bo to też nie zdrowe. Oczywiście jak już jest wysoka gorączka czy ból to trzeba , ale jak nie jest potrzebne to nie bierzcie. Tak samo z różnymi witaminkami i rutinoscorbinami. Bierzecie tylko gdy już coś was chapło. Nie wierzcie w to , że jak będziecie jedną dziennie rutino brali to wam się odporność zwiększy. Z takiej jednej tabletki rutino jest tylko wchłaniane 10% witaminy C , a takiego całego jabłka z ogryzkom razem nawet 5-7 razy więcej. To tyle , może się komuś przyda moja rada.