CZesc. Dziś rano gdy się obudziłem postanowiłem się przeciągnąć jak to zwykle robię. Wyciągając ciało skręciłem głową w lewo i w tym momencie poczułem bardzo mocny ból w prawej bocznej części szyi. Przez kilkanaście minut nie mogłem nawet poruszyć głową nie mówiąc juz o wstawaniu lecz po pewnym czasie wstałem i posiedziałem chwile oparty i sciane a następnie wziąłem ketonal. Była godzina ok 7:30.
Obecnie mogę obracać głową w obie strony i zginać ją do lewego ramienia lecz o zgieciu do prawego nie ma wogóle mowy, mam nawet problem z utrzymaniem jej prosto. Możliwe że, pójdę do lekarza ale na chwilę obecną prosiłbym was o opinię co to waszym zdaniem może być.
Jeżeli coś jest nie zrozumiałe lub ktoś potrzebuje więcej szczegółów to proszę pytać.
Obecnie mogę obracać głową w obie strony i zginać ją do lewego ramienia lecz o zgieciu do prawego nie ma wogóle mowy, mam nawet problem z utrzymaniem jej prosto. Możliwe że, pójdę do lekarza ale na chwilę obecną prosiłbym was o opinię co to waszym zdaniem może być.
Jeżeli coś jest nie zrozumiałe lub ktoś potrzebuje więcej szczegółów to proszę pytać.
Krzysztof Piekarz