Buhaha Cynik SOG duchowy
Ja mogę powiedzieć tyle - są ciosy które mają być szybkie, mają dezorientować przeciwnika, przygotowywać grunt drugiemu rodzajowi ciosów. Jakiemu? Ciosom które mimo, że są wolne to niosą za sobą druzgocącą, miażdżącą siłę. Takie, których obawia się każdy. Trzymając gardę nie boisz się lewych prostych. Starasz się je po prostu w miarę neutralizować, nie pozwalać im wykonać swojego zadania. Tak naprawdę boisz się prawego bo wiesz, że jeżeli dojdzie do celu to Twoje szanse drastycznie maleją. Więc imo dyskusja czy lepiej jest szybciej czy silniej, czy więcej wysiłku czy mniej, jest trochę bez sensu
Ja mogę powiedzieć tyle - są ciosy które mają być szybkie, mają dezorientować przeciwnika, przygotowywać grunt drugiemu rodzajowi ciosów. Jakiemu? Ciosom które mimo, że są wolne to niosą za sobą druzgocącą, miażdżącą siłę. Takie, których obawia się każdy. Trzymając gardę nie boisz się lewych prostych. Starasz się je po prostu w miarę neutralizować, nie pozwalać im wykonać swojego zadania. Tak naprawdę boisz się prawego bo wiesz, że jeżeli dojdzie do celu to Twoje szanse drastycznie maleją. Więc imo dyskusja czy lepiej jest szybciej czy silniej, czy więcej wysiłku czy mniej, jest trochę bez sensu

Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
Taktyka taktyką, ale to nie zmienia faktu że potrzebne są zarówno takie ciosy jak i siakie. Gdyby było inaczej, nawet mańkuci walczyliby tylko i wyłącznie tym swoim lewym prostym z przedniej ręki. Nie mam racji?
