Szacuny
111
Napisanych postów
16087
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
79876
Tylko że kolano na żebra jak wyhamujesz nic Ci nie zrobi a łokieć na ryj nawet lekki Rozetnie Ci twarz albo będziesz chodzić z wargą większą od nosa. Chyba że będziesz wszystkie hamować przed celem ale to już Twoja sprawa ^^
Bezpieczeństwo na treningach to nr 1 o siebie możesz nie dbać ale nie o gości z którymi ćwiczysz.
Zmieniony przez - 4rScorpion w dniu 2009-10-04 16:58:18
Szacuny
2
Napisanych postów
92
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
193
Nie zamierzam trenować na partnerze ani nikogo uszkadzać, przecież to samo może mi się też przydarzyć...
Coś w formie shadow-boxing'u, praca nóg, zobaczymy... No i może w lekkim sparingu z markowaniem ciosów.
Szacuny
400
Napisanych postów
5586
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
39451
Nie zamierzam trenować na partnerze ani nikogo uszkadzać, przecież to samo może mi się też przydarzyć... Moim zdaniem, dopoki nie przecwiczysz 100 x na partnerze, to szanse ze wyjdzie Ci w walce sa bardzo male.
A w ogole to dlugo cwiczysz?
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Szacuny
4
Napisanych postów
322
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3321
poza tym jeszcze jedna rzecz. Kaski z kratką to super sprawa, chroni przed ewentualnym rozcięciem skóry. Ale nie należy zapominać, że znokautować można bez problemu. Łokieć na szczenkę i dobranoc... Tak więc mimo ochraniaczy na łokcie + kask z kratką trzeba zawsze uważać. No chyba, że dogadasz się z kolegą, że lecicie na 100% wtedy to inna bajka
Szacuny
2
Napisanych postów
92
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
193
Trenuję od kilku miesięcy, przedtem chodziłem na Win Tsun tam uderzaliśmy w ochraniacze piersiowe jak były łokcie...
Bardziej by mi chodziło o wpisanie "w system nerwowy" jakiegoś fajnego układu łokciowego
Youtube ma masę fajnych rzeczy..
Im bardziej analizuję rożne techniki style tym bardziej jestem przekonany o tym że to co decyduje w walce to "timing" tzw bycie w czasie, wyczucie chwili to chyba jest najcięższe do wytrenowania...