Istotnie niema wiarygodnych dowodów na skuteczność metody NIA sam Autor metody temu nie zaprzecza. Jeśli dobrze pamiętam wypowiedź dr Ashkara to w 6-ci przypadkach metoda okazała się nieskuteczna.
Piszesz Tachon że nie spotkałeś osoby stosującej NIA, cóż wkrótce to się może zmienić. W Polsce jest kilka osób które postanowiły na sobie przetestować skuteczność tej metody - ja jestem jedną z Nich.
Podstawy teoretyczne metody zupełnie mnie nie interesują.
Z praktyki wiem ( mam blisko 50 lat ) że rzeczywistość lubi rozmijać się z teorią - czasem śmiesznie, czasem boleśnie.
Myślę ,że wprowadzający tą metodę do Polski zliczyli trzy wpadki:
- dr Ashkar który nie zadbał o zgromadzenie wiarygodnej dokumentacji medycznej, niepotrzebnie wyłożył szczegółowo swoją teorię bo dał tym samym punkt zaczepienia wszelkiej maści teoretykom i sczególarzom którzy zaczynają dzielenie włosa ( cieciorki )na kawałki w postępie geometrycznym;
- stwierdzenie że metoda jest w 100% skuteczna we wszystkich przypadkach jest raczej niepotrzebną przesadą ( tak myślę );
- rozpoczęcie "komercjalizacji" przez SPA metody NIA przed jej wiarygodnym potwierdzeniem daje następny punkt zaczepienia malkontentom ,a Ich czasem zjadliwe komentarze na tym etapie szkodzą metodzie.
Tachon napisał:
"" Nie zapraszaj mnie jednak w miejsca w których nigdy bym się nie odnalazł. Nie wierzę w UFO ani w to że mój kod genetyczny stworzyły "inteligentne istoty z innej planety". Nie wierzę też w "czakry" i inne słowa o podobnym znaczeniu. Wybacz ale od takiego stowarzyszenia wolałbym się trzymać z daleka. ""
Zdecydowanie nie należy łatwowiernie wierzyć w to co mówią lub wierzą Inni.
Ale... ja zwykle mówię tak, Osobiście w TO niewierze ,... ale mogę się mylić.
>UFO - nie widziałem ,ale

dopuszczam taką możliwość;
>mój kod genetyczny stworzyły "inteligentne istoty z innej planety" - dopuszczam taką możliwość;
> "czakry" ... wieżę... bo zdarzyło mi się poczuć i .... zobaczyć własną czakrę gardła; ( w stanie głębokiego relaksu - przy czym fakt ujrzenia i wygląd były dla mnie totalnym zaskoczeniem ).
w wyniku moich doświadczeń ( w części potwierdzonych empirycznie ) wierzę jeszcze w kilka innych "dziwnych" rzeczy ale to wykracza poza tematykę tego Forum.
Z doświadczenia wiem jeszcze jedno jeśli pojawi się taka "percepcja " to stanowcze wypowiedzenie "to niemożliwe !!!" ....natychmiast ją wyłącza ,dlatego zacząłem używać bezpieczniejszego " dopuszczam taką możliwość".
Ale tych co "nie dopuszczają takiej możliwości" głęboko szanuję . To ich wybór i ....

dopuszczam że mogą mieć rację.
O metodzie NIA dowiedziałem się prawie rok temu.
Testuję ją od 3,5 miesiąca . Są pierwsze pozytywne spostrzeżenia.
Czy to znaczy że metoda jest skuteczna ? - absolutnie tego nie oznacza. Na wnioski jest za wcześnie. Kontrolny rezonans magnetyczny planuję wykonać pod koniec roku - wtedy zobaczymy.
Czy zostałem się naciągnięty przez dr Ashkara lub alpolusa ? - absolutnie NIE. W SPA w Kowarach nie byłem , metodę stosuję samodzielnie w domowych pieleszach ( ostatnio zabrałem ją w góry - gdzie została przetestowana na górskich szlakach ).
Koszt tygodniowy to cena za :
14 ziaren cieciorki , 0,1 l spirytusu (

zewnętrznie ) , 14 liści kapusty, 14 listków ręcznika papierowego, waciki i bandaż. Czy to wysoka cena za ...szansę... na wyleczenie lub zatrzymanie rozwoju choroby ?
Nikt nie wciska mi cudownej mikstury, najczystszego ekstraktu itp wynalazków za jedyne 170-250 za flaszkę która zwykle starcza na miesiąc.
Nikt nie każe mi żreć proszków które uzależniają i rozregulowują mój system odpornościowy ( tu też mam własne doświadczenia ).
A co jeśli metoda się nie sprawdzi ?
Nic, będę szukał dalej jeśli guz pozwoli, a jeśli nie to radioterapia w Pradze ( bez gwarancji na sukces )za ok 12000zł z własnej kieszeni bo NFZ ma to w dupie i za cenę 40000zł woli żeby robić zemnie kalekę ( no nic nie szkodzi ,że kwota jest wyższa ... "Proszę Pana ale te pieniądze zostaną w kraju").