Szacuny
3
Napisanych postów
707
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
17214
Gina przegrała siłowo, ale przede wszystkim przegrała w głowie: bała się Santosówny i już wchodząc do klatki była niepewna, a pierwsze ciosy Cyborg (a dokładniej ich siła) tylko tą niepewność powiększyły. Gina się schowała, skuliła, oddała inicjatywę.
Szkoda mi jej.
Po walce imo nie pokazała się nie z powodu lekarza, a dlatego, że siadła jej psychika i nie chciała się pokazywać, a tym bardziej wypowiadać publicznie.
Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...
Szacuny
1
Napisanych postów
2607
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
17835
Odnośnie Mousasiego (nie jestem jego fanem za Jacare) to miał bardzo dobry plan, wiedział, że Sobral będzie chciał go obalić to sam to zrobił z łatwością bo Sobral tego się nie spodziewał, a zadanie potem miał bardzo ułatwione bo Babalu bardzo się otworzył, bo myślał, że spróbuje go poddać z dołu i dostał bez obrony kilka sztuk z góry i pozamiatane.
Szacuny
3
Napisanych postów
707
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
17214
E tam, psycholog, po prostu znam to uczucie
kuka - tak, miło, żem nie jedyna
Dobrze, jestem brzydka. Prawie tak jak ty. Tym bardziej apeluję do Twojego sumienia. Bierzmy ślub!
Przecież to nieludzkie mieszać w to jeszcze dwie niewinne osoby...