Jeszcze raz podkreślam moje argumenty są czystko praktyczne :) i nie mają nikogo przekonywać. Teorię dorobię za jakieś 10-15 lat. Obserwuję obecnie trend w kierunku diet wysoko-białkowych i to utwierdza mnie w przekonaniu, że ilość jaką spożywam jest ok. Ale mogę się mylić. Badania naukowe mają to do siebie, że są tylko badaniami i też nie należy im wierzyć "na słowo".
Nie ma diety zdrowej. Każda niesie ze sobą ryzko skutków ubocznych. Podobnie jest z dietą wysokobiałkową.
I jeszcze słowo komentarza - nie ma rzeczy, która nie wpływałaby wyłącznie pozytywnie na organizm człowieka :)
pozdrawiam miwo
Nie ma diety zdrowej. Każda niesie ze sobą ryzko skutków ubocznych. Podobnie jest z dietą wysokobiałkową.
I jeszcze słowo komentarza - nie ma rzeczy, która nie wpływałaby wyłącznie pozytywnie na organizm człowieka :)
pozdrawiam miwo