Szacuny
3
Napisanych postów
725
Wiek
42 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14919
I zgodnie z tym scenariuszem, że walka była nudna na maxa.
Oglądaliśmy tą walkę z kumplami w knajpie - dobrze, że było przy tym jakaś rozrywka (piwo ).
Szacuny
1
Napisanych postów
243
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1731
Piszecie, że walka była nudna, bez przesady już nie te czasy bokserzy teraz myślą i niechcą głowy podstawiac Klichko uważał bo wiedział, że Rusłan jest bardzo niebiezpieczny, a pozatym ma taki styl walki punktuje prostymi jeśli niema innej opcji, mi walka się spodobała!
Zmieniony przez - Waldi2000 w dniu 2009-06-21 10:06:23
Szacuny
9
Napisanych postów
360
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4544
Walka nudna podobna prawie do tej co Holyfield vs Wałujew prawie zero jakiś szybkich i trafionych ciosów.Kliczko ciągle lewymi prostymi walił,ale tak naprawde nie były jakies silne bardzo,Czagajew ciągle garda mało co atakował miał jakies tam swoje przebłyski. Nie takiej walki sie spodziewałem po takich nazwiskach. Oprawa gali robiła wrażenie, tylko po co te gwizdy jak był hymn Czagajewa? niemcy wiocha
Szacuny
18
Napisanych postów
4847
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
40994
Niestety ale niespodzianki nie było, Kliczko spokojnie w swoim asekuranckim stylu dał rade 'Białemu Tysonowi'. Walka ogólnie była nudna, Rusłan nie pokazał nic czym mógłby zagrozić Władimirowi, mimo tego ,że Kliczko walczy baardzo mało efektownie trzeba mu bić brawa za skuteczność. Co tu dużo mówić jest bardzo skuteczny w swoich walkach, nie pozwala swoim rywalom rozwinąć skrzydeł, kolejny raz obrał świetną i bezpieczną dla siebie taktykę, niestety mało widowiskową. Braciom Kliczko nie da się zrobić krzywdy, przynajmniej przez ostatnie lata nikt taki się nie znalazł... oby dwoje punktują i rozbijają przeciwników mocnymi lewymi, wykorzystują swoje doskonałe warunki fizycznie, odchylają się na ciosy, są na prawdę trudni do trafienia a kiedy widzą ,że można wsadzić mocny prawy to to robią, cały czas bardzo dobra i aktywna garda a kiedy już robi się niebezpiecznie to klincz, klejenie się, siłowanie i odbieranie sił przeciwnikowi to ostatnie częściej oczywiście robi Władimir. Chagaev był słabiutki w tej walce, nie pokazał niczego czym mógłby pokonać Władka, Rusłan poszedł na dechy ale ten cios nie zrobił dużego wrażenia na nim a sam Nokdaun był raczej spowodowany tym ,że Chagaev źle stał na nogach. Niestety Rusłan dołączył do grona tych zawodników ,którzy również uważali ,że mają patent na Kliczke a jednak przegrali... Szkoda ,że pojedynek nie potrwał trochę dłużej, bo decyzje o przerwaniu podjął chyba bardziej lekarz niż sam Rusłan. Ciekawe co myśli sobie Haye po tej walce... Czy zdecyduje się wyjść do ringu z Ukraińcem? Czekam na tą walkę ale mam duże wątpliwości ,że David da rade pokonać Kliczke, żeby z nim wygrać zawodnik musi zaryzykować i pójść na całość, zdominować go brutalną siłą i skruszyć... niestety jak na razie na horyzoncie nie widzę takiego boksera, no może wyżej wymieniony Haye i Arreola??! Nie zdziwi mnie jak bracia będą jeszcze panowali w HW przez kilka lat i odejdą w glorii chwały. Walczą nieefektownie ale efektywnie i wygrywają a o to chodzi w boksie.
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
268
żeby z nim wygrać zawodnik musi zaryzykować i pójść na całość, zdominować go brutalną siłą i skruszyć... - to dzwonimy po Kimbo :D A ten knockdown był świetny. Długo nic, strasznie Klistschko usypia i nagle prawy jak z petardy :)