Pocieszę cię. Codziennie wstaje o 4:30. 8 Minut Stretch+kilka minut swoich ruchów i w trasę. Kilometry zależne od dnia tygodnia ale wezmę pod lupę dni uczelni. Około 5:50 jestem spowrotem. 8 minut ABS, kapiel w lodowatej wodzie (o tak!!), śniadanie+szykowanie pojemników. O godzinie 6:45 wstają rodzice a kuchnia wolna. Wszystko w plecaku czeka na odpowiednią porę do zjedzenia.
Jeżeli rano byś nie biegał tak jak ja to wystarczy ci wstać 20-30min wcześniej i wszystko przygotować. Trudne się wydaje na początku. Po 3 dniach to już norma.
Zmieniony przez - audiofil w dniu 2009-05-23 12:40:10
Jeżeli rano byś nie biegał tak jak ja to wystarczy ci wstać 20-30min wcześniej i wszystko przygotować. Trudne się wydaje na początku. Po 3 dniach to już norma.
Zmieniony przez - audiofil w dniu 2009-05-23 12:40:10