problem taki jak w temacie powrót "poligonu" na twarzy.
Trądzik zaczelem leczyć u dermatologa jakieś 2 lata temu efekty byly dosyć szybkie i po 3 miesiacach wszystko sie pogoilo prawie. Stosowalem żel Differin (mam jeszcze jedna tubkę) i cleandacne na pojedyczne krostki (slabo pomagalo obydwa leki) w czasie kuracji odkrylem Benzacne i lekarz powiedzial ze mogę go urzywac zamiast tamtych dwoch lekow ale w lato uważać ponieważ benzacne może powodować przebarwienia na skórze.
Wszystko bylo dobrze stosouje do dzis benzacne ,twarz myje 3x dziennie mydlem siarkowym niedawno dodalem tonik benzacne po kazdym myciu i zmienilem krem od dermatologa nawilżający na inny nie bylo problemów z miesiąc temu zaczelo się od nowa i nic nie pomaga mogę nawet co godzinę myć twarz i nic .
Teraz pytanie ponieważ na twarzy nie można mieszać preparatow to może coś odrzucić i czy iść do Dermatologa w kolejce stać 3h czy na prywatna wizytę co lepsze szczerze mówiąc w przychodni publicznej wszedlem tylko lekarz spojrzal i ciagle to samo wizyta trwala nie więcej niż 2min to profesjonalne chyba nie jest.
A co do solarium to czy mogę na nie chodzić lub na slońcu przebywać tylko nawilżać twarz żeby solrka/slonce nie przesuszalo skory.
czekam na odpowiedzi
Krzysztof Piekarz


