Szacuny
18
Napisanych postów
2032
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15756
Dziś wymieniłem suport i korbę na nowe, w starej był wyrobiony kwadrat i łożyska we wkładzie się rozsypały.
Wszystko jest ładnie, kręci się gładko, tylko przy mocnych podjazdach czuję jakby łańcuch się ślizgał, nie wiem albo po kasecie, albo po korbie. Na wymianę całego napędu nie miałem kasy (wiem, że powinno się wymieniać wszystko, ale na starych częściach nie dało się jeździć), może to być przyczyną? Czy raczej powinienem zająć się doregulowaniem przerzutki? :/
Szacuny
1
Napisanych postów
121
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
7967
Na 90% bedzie wina zuzytego lancucha i nowych blatow na korbie. Najlepiej wymienic lancuch i przez jakis czas staraj sie unikac mocniej naciskac na pedaly, lancuch po ok 200-300km ulozy sie do starej kasety.
Szacuny
1
Napisanych postów
81
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
275
Ułoży się albo i nie Najlepiej wymienić wraz z korbami łancuch i kasetę.
Mozesz spróbować przekrecic blaty z starej do nowej o ile sie da - wtedy napewno pochodzi.
Spróbój rozwiazania Mysz3k, najwyżej pozniej dokupisz kasetę jak się nie ułozy
Szacuny
0
Napisanych postów
34
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
234
No więc mam dla ciebie złą wiadomość. Części w napędzie roweru muszą się ze sobą zgryźć, nie możesz nowej korby połączyć ze starym łańcuchem! To samo tyczy się nowego łańcucha i starej kasety itd.
Musisz więc wymienić i łańcuch i kasetę. Nie licz na to, że po czasie wszystko wróci do normy, bo tak nie będzie, sam się o tym kiedyś przekonałem kupując sam łańcuch na zajeżdżoną już kasete.
Ale może masz piaste na wolnobieg? wtedy wymiana to są groszowe sprawy(w porównaniu z kasetą :p )
ps. na 99.9% to nie wina przerzutki :)
Szacuny
18
Napisanych postów
2032
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15756
mam kasetę, na szczęście była to wina 0,01% Łańcucha i zębatek nie mam jakoś specjalnie wyjechanych, bo na rowerze zrobiłem ja wiem może z kilka/naście tys km.