Szacuny
0
Napisanych postów
44
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
696
Witam , mam pytanie dotyczące destrukcyjnego wpływu tzw. pobudzaczy np. kofeiny na prace nadnerczy ( doprowadzajacego do zaniku????). Takie informacje wyczytałem w piśmie poświęconym tematyce kulturystycznej.
Czy ktoś może spotkał się z podobnymi informacjami???
Szacuny
2
Napisanych postów
117
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
550
Przy nadużywaniu stymulantów może dojść do wyczerpania nadnerczy, ale nie do zaniku. Objawia się to tak, że z powodu spadku stężenia katecholamin i hormonów steroidowych odczuwalne jest duże zmęczenie i niemożność skupienia uwagi.
Szacuny
0
Napisanych postów
44
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
696
dzieki za info, a co jest rozumiane jako "naduzywanie" czy 2-3 filizanki kawy to jest naduzywanie i czy wyczerpanie nastepuje trwale i nie moze zostac odbudowane czy jest to proces odnawialny?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
nie obawiaj sie, ktos mial dosc bujna wyobraznie..
zanik nadnerczy (i tu raczej mowa o korze a nie rdzeniu nadnerczy) moze byc nastepstwem zmniejszonej wrazliwosci gruczolu na hormony tropowe, sytacja taka ma miejsce gdy owe hormony nie dzialaja przez pewien czas na konkretny gruczol (tu nadnercza)... zmiejszona wrazliwosc zwykle zanika (powrot do stanu fizjologicznego) gdy hormony tropowe ponownie zaczna oddzialywac na ten gruczol, ponowene uwrazliwienie zajmuje jednak nieco czasu...
dosc istotnym czynnikiem jest rozniez wrazliwosc receptorow adrenergicznych, ktora moze obnizyc sie w wyniku ich ciagle stymulacji (np substancjami b-adrenegicznymi), a takze wytrenowanie fizyczne czlowieka (aspekt zmniejszonej pobudliwosci ukladu wspolczulnego).. ale to inna bajka, nie ma to nic wspolnego z "zanikiem nadnerczy"
kofeina jest bardzo slabym stymulanetem, spokojnie mozesz pic ja w takich ilosciach, a to, ze jej "nie czujesz" po pewny mczasie ma zupelnie inne (adaptacyjne) podloze..
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
problemow z nadnerczami tego typu bardziej moga sie obawiac ludzie narazeni na niezwykle stresogenny tryb zycia. jak nie jestes klebkiem nerwow to zwykly stres + stres dla organizmu ze wzg na trening do zadnego hardcoru nie doprowadzi.
swoja droga jakby nie bylo stresu to by nie bylo zycia
Szacuny
133
Napisanych postów
9767
Wiek
5 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23580
Tzw. "pobudzacze" zwiększają z reguły poziom cAMP, czyli działają poprzez ten sam mechanizm, co wspominane tu hormony tropowe. Wzrost poziomu cAMP stymuluje pracę nadnerczy i jąder, niezależnie od tego, jaki związek do tego wzrostu prowadzi.
Może autorowi tamtego artykułu chodziło o to, że częsta stymulacja tych gruczołów zmniejsza po jakimś czasie ich aktywność?... Żadnych jednak tego typu informacji nie znalazłem nigdy - w żadnym badaniu czy opracowaniu naukowym.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
o ile mi wiadomo to cAMP nie oddzialuje zwrotnie dodatnio na nadnercza (prosze mnie poprawic jesli sie myle), to raczej (uklad adrenergiczny) kora nadnercza syntezujac katecholaminy ktore oddzialuja na swoiste receptory wplywaja na aktywnosc cyklazy adenylowej
nie ulega jednak watpliwosci ze wiekszosc stymulantow oddzialuje ostatecznie "za posrednictwem" cAMP
Szacuny
133
Napisanych postów
9767
Wiek
5 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
23580
Hormony tropowe dla nadnerczy (ACTH) i jąder (LH) też oddziałują na swoje tkanki docelowe poprzez szlak sygnalizacyjny cyklazy adenylowej i cAMP. Dlatego zresztą stymulują też lipolizę w tkance tłuszczowej, tak jak aminy katecholowe. Np. LH był kiedyś stosowany (nie wiem, czy teraz też?...)przez kulturystów w celu uzyskania dobrej "wycinki" przed zawodami.