Cześć, moja sytuacja wygląda następująco, jakiś czas temu wykryto u mnie chorobę scheuermanna, chodzę od lekarza do lekarz (byłem z tym już u 5) i każdy mówi ci innego, jeden nawet chciał mi wmówić, że jestem zdrowy i nic mi nie jest, inny twierdził, że mam pęknięty kręgosłup itd. Ostatnio byłem u dość sensownego lekarza, na podstawie nowych badań (sprzed 9-10 miesięcy) rozpoznał chorobę scheuermanna, skoliozę i dość silnie rozwiniętą lordozę, ale jak wszyscy jego poprzednicy nie sprecyzował leczenia, kazał tylko iść na basen i to wszystko (gadał też o siłowni ale nie powiedział co konkretnie robić). Przed rokiem ćwiczyłem na siłowni przez ponad pół roku ale przerwałem... I teraz takie pytanie, co z tym robić, gdzie z tym iść? Jest szansa by to wyleczyć bo...przymierzam się do pracy jako żołnierz albo pilot cywilny (liniowy) i tu pytanie czy da się to jakoś wyleczyć czy mam sobie odpuścić i zaplanować inną pracę...
Ps. Nadmienię jeszcze, że często biorę, raz na tydzień udział w strzelankach AirSoft, powinienem z tego zrezygnować?
Z góry THX za pomoc...
Ps. Nadmienię jeszcze, że często biorę, raz na tydzień udział w strzelankach AirSoft, powinienem z tego zrezygnować?
Z góry THX za pomoc...
Krzysztof Piekarz

A i czy trening ci tylko zatrzymał chorobę czy też ją cofa?