kupilem, zjadlem, cwiczylem...
wczesniej uzywalem
no shotgun'a chcialem zrobic przerwe od wszelkich zwiazkow kreatyny, polecono mi na regeneracje adreNOline, pilem w czasie treningu, smak pomaranczowych lodow, jak dla mnie za slodkie, brakowalo kwasnego smaku...
dzialanie...pompa byla, cwiczylo sie dobrze, ale byl kryzys w pewnym momencie ze zabraklo sily czego po shotgunie nie notowalem.
trening wykonany kompletnie, nawet na koncu podczas robienia brzuchow nie czulem glodu, gdzie wczesniej to sie zdarzalo.
pojem go jeszcze i moze cos jeszcze dopisze...