pedalski klub.................to słysze wszedzie........tzn ze pedały same ulizane hehehe a nam jednak brakuje takiej impry na wiosce gdzie mozna wyrwac sztachete z płotu i za.j.e.b.ać komus w łeb.....obowiazkowo na parkingu same fiaty 126p tuningowane i co lepszy ma golfa I , lub kadeta.....wtedy juz nie jest pedalsko ale wieśniacko.....polece dalej w swojim mysleniu.....przeniose was na parking gdzie ochrona juz wbija pozadne dawki testa i omy.....chodza jak zelbetonowe kloce.....w obcisłych koszulkach......na parkingu juz lepiej calibry.....bmw 3......czy ktos sie tam starego fabią podbija......kazdy tuba bassowa.....kieszeń piks....i jazda.....ostra mucka.....dzieci z gimnazjum.......lub jak dobrze pojdzie te wiesniary co sie na stopa załapały dobijaja na wielka impre.........jest dobrze kazdy napakowny znaczy teren bujaka jamajka miłość w stu procentach......tak mnie tkneło bo jak byłem ostanio w polendzie na protektorze to odniosłem takie wrażenie ze z mojej imprezowni zrobił sie straszny kibel.....tylko dj aleks jeszcze daje rade.....






Zmieniony przez - SharkMen w dniu 2009-03-31 11:02:35







Zmieniony przez - SharkMen w dniu 2009-03-31 11:02:35
Bo zycie to nie bajka nie głaszcze sie po jajkach.
....prawdziwy facet nie je miodu......prawdziwy facet źuje pszczoły....
