Witam was wszystkich serdecznie.
Otóż mam pewien problem , nie mogę przytyć nawet o 1kg. Mój żołądek bardzo szybko trawi każdy pokarm (czy to są białka , cukry czy tłuszcze) i organizm bardzo szybko mi go przyjmuje. Można by powiedzieć , że jestem kościotrup , co prawda mieszczę się "jeszcze" w tabelce ale na 176cm wzrostu mam wagę 56,6kg. Nie prowadzę aktywnego trybu życia , jednak mój organizm potrzebuje bardzo dużo pokarmu. Jem więcej niż rówieśnicy , potrafię w ciągu jednego dnia zjeść 1,5kg mięsa lub w McDonaldzie tortille , 3 cheesburgery , duże frytki i jeszcze np. WieśMaca i nie przytyje nawet o 1kg. Macie jakieś pomysły? Ja nie jem tylko żrem
. W ciągu 2h jestem już głodny , nadmienię , że niczego nie mam w przewodzie pokarmowym czyt. "nieproszonych gości". Próbowałem opychać się batonami ale też to nic nie dawało. Jakakolwiek dieta nic mi nie daje.
Otóż mam pewien problem , nie mogę przytyć nawet o 1kg. Mój żołądek bardzo szybko trawi każdy pokarm (czy to są białka , cukry czy tłuszcze) i organizm bardzo szybko mi go przyjmuje. Można by powiedzieć , że jestem kościotrup , co prawda mieszczę się "jeszcze" w tabelce ale na 176cm wzrostu mam wagę 56,6kg. Nie prowadzę aktywnego trybu życia , jednak mój organizm potrzebuje bardzo dużo pokarmu. Jem więcej niż rówieśnicy , potrafię w ciągu jednego dnia zjeść 1,5kg mięsa lub w McDonaldzie tortille , 3 cheesburgery , duże frytki i jeszcze np. WieśMaca i nie przytyje nawet o 1kg. Macie jakieś pomysły? Ja nie jem tylko żrem
. W ciągu 2h jestem już głodny , nadmienię , że niczego nie mam w przewodzie pokarmowym czyt. "nieproszonych gości". Próbowałem opychać się batonami ale też to nic nie dawało. Jakakolwiek dieta nic mi nie daje.
Krzysztof Piekarz