Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2
Witam mam ogromną prośbę i mam nadzieję , że mi pomożecie. 3 dni temu uszkodzilam torebke skokowa i wlozono mi ja w szyne. Za tydzien mam mecz i bardzo zalezy mi zeby grac. Slyszalam ze mozna robic kompresy zimne i cieple na zmiane , tylko czy to pomoze ? Czy nie stanie sie nic jak bedę sciagala szyne i wkladala ją ponownie ? Czy sa jeszcze jakies sprawdzone sposoby na szybkie wyleczenie tego ? Na prawde bardzo mi zależy na tym i z góry wszystkim dziękuję za odpowiedzi . Pozdrawiam !
Zmieniony przez - marlena_ w dniu 2009-03-06 17:20:15
Szacuny
12
Napisanych postów
466
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5712
Lepiej dac sobie spokoj niz miec potem problemy. Wybor nalezy do Ciebie. Jesli dzien przed meczem nadal bedziesz odczuwala bol to daj sobie spokoj, a jak nie to mozna probowac byleby nie przesilac tego miejsca i nie wy3mywac bolu.
Szacuny
12
Napisanych postów
466
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5712
Ja wiem jak to jest, ze ma sie te zakazy lekarza i unieruchomione konczyny, ale nic nie zrobisz. Potem moga wystapic komplikacje i bedziesz zalowala. Pomyslisz, ze mecz bylby i tka wygrany, a noga bylaby zdrowa.
Nie powinno sie sciagac szyny i sprzeciwiac zakazom lekarza. Wszystko na Twoja odpowiedzialnosc.
Szacuny
1
Napisanych postów
13
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
865
Daj sobie spokoj Ja miałem podobnie przez 2 miesiace nie moglem pilki kopnąć ból był nie do wytrzymania po 3 miesiacach przeszło nie forsowalem nogi, biegac sie da troche boli gorzej ze skakaniem itp a nie mowie juz o uderzaniu czego kolwiek z tym ze ja nie mialem szyny :) lekarz mnie tak zostawił jak stałem powiedzial ze jest stłuczona ale stłuczenie raczej w kostce przez prawie 3 miesiace nie boli ;/ Wieć odradzam kolega wyzej ma racje , pozniej bedziesz żałowac jak wystapia komplikacje
Szacuny
21
Napisanych postów
498
Wiek
32 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3856
a masz spuchnieta ta kostke?? oklady z lodu jak najbardziej. moze to nie bedzie dla ciebie dobre, ale moja sytuacja wygladala podobnie. w piatek na treningu w kosza podczas wyskoku zle upadlem i wynaciagalem torebke stawowa i wiezadla. bardzo wazny turniej mialem w najblizsza srode. kostka nie spuchla ale praktycznie w ogole nie moglem chodzic. robilem wszystko co moglem: smarowalem naproxenem, oklady z lodu, w poniedzialek wybralem sie na basen [gdy bol juz troche minal, moglem juz chodzic, moze nie tak "normalnie" ale moglem, kulejac oczywiscie] we wtorek sytuacja wygladala nie zadobrze. chodzic jako tako moglem jednak o bieganiu/skakaniu nie bylo mowy. nie wiedzac juz co robic wzialem przed snem z 7 tabsow glukozaminy xdd. gdy wstalem rano stan kostki sie poprawil. tzn. moglem skakac biegac. wazne jest ze gdy juz sie zdecydujesz na gre aby dobrze usztywnic kostke. ja zastosowalem bandaz elastyczny i bardzo mocno scisnalem dodatkowo budy do kosza za kostki i noga jak w gipsie ;d;d trener jeszcze przed kazdym meczem psikal mi kostke lodem w sprayu. zadnych komplikacji nie mialem z tego powodu do dzis. podczas gry troche bolalo, ale dalo sie zniesc. mysle ze podjalem dobra decyzje bo dzieki temu ze gralem wygralismy. pozdr. xdd
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2
Rulezzz dokładnie mam ta samą sytuację, tez chodzi tu o koszykówkę ;) Bardzo się ciesze , że znalazł się tu ktoś kto mnie rozumie. Są to bardzo ważne zawody. Te tabletki , które tak ci pomogły jaką nosiły nazwę, ? Buty mam więc z tym nie będzie problemu a o lodzie w spray'u bede pamietac. Czekam na odpowiedz :)